Podwyżka wywozu śmieci

Ach te śmieci...

Witam.Wiadomo,że jeśli nie wiadomo o co chodzi,to chodzi o... I właśnie.Jeśli ktoś w Gminie-urzędnik zadał sobie chociaż trochę trudu i poszukał firm,które by mogły wystartować w przetargu-a jest ich wiele,to ludzie zapewne mieli by taniej,ale co to kogoś obchodzi skoro ludzie będą musieli i tak zapłacić.Remondis ma monopol i dobrze żyje z Albą i chyba z innymi również.Radzionkowska firma Spectrum to też Remondis,to pytam- o co chodzi.Może zaprosić do składania ofert Suez,może BM recycling,może mimo wszystko spróbować z Alba i może będzie taniej.Pozdrawiam.Karpus

Ach te śmieci...

Witam.Wiadomo,że jeśli nie wiadomo o co chodzi,to chodzi o... I właśnie.Jeśli ktoś w Gminie-urzędnik zadał sobie chociaż trochę trudu i poszukał firm,które by mogły wystartować w przetargu-a jest ich wiele,to ludzie zapewne mieli by taniej,ale co to kogoś obchodzi skoro ludzie będą musieli i tak zapłacić.Remondis ma monopol i dobrze żyje z Albą i chyba z innymi również.Radzionkowska firma Spectrum to też Remondis,to pytam- o co chodzi.Może zaprosić do składania ofert Suez,może BM recycling,może mimo wszystko spróbować z Alba i może będzie taniej.Pozdrawiam.Karpus

Ludzie czy gmina Świerklaniec

Ludzie czy gmina Świerklaniec jest jakąś metropolią . Jak to możliwe że mamy najdroższą stawkę w rejonie , nawet Tarnowskie Góry będą płacić mniej . Co robi do chol**y Wójt i Rada Gminny ? Decyzja za decyzją to porażki !!!!!!

ten urząd to porażka

ten urząd to porażka. W urzędzie jest już tylu urzędników że siedzą sobie na głowach.
Cyl nad tym nie panuje. Podwyżka cen śmieci to jest porażka wójta. Czy on przypadkiem nie obiecywał że nie będzie podwyżek? Kto ma ulotkę wyborczą. Czas rozliczeń się zbliża

Chyba coś ci się pomyliło

Podwyżka cen prądu to też wina wójta?
Co ma urząd/wójt do ofert które brały udział w postępowaniu przetargowym?
Na cenę odbioru śmieci składa się wiele czynników min. wynagrodzenia, cena paliw, serwis maszyn itd.

Drogi obrońco urzędników

Każdy, kto choć trochę zna się ne biznesie wie, że rynek śmieciowy jest mało mobilny, więc funkcjonuje na nim monopolizm terytorialny. Dopuszczając przetarg nieograniczony o stosunkowo krótkim czasie na składanie ofert, Wójt ( z zawodu ekonomista) zdawał sobie na pewno sprawę z tego, że wymogi przetargowe może spełnić tylko firma Remondis. Zapewne również wiedział o tym Zarząd Remondisa, stąd przedstawił wysoką ceną ofertową, która została przez Wójta przeniesiona na mieszkańców. Gdyby zastosowano inny tryb zamówienia publicznego ( np. otwarto dialog techniczny, do którego by zaproszono kilka firm) i dano długi czas od podpisania umowy do pierwszego wywozu, to postępowanie takie w konkurencyjny sposób mogło wyłonić firmę dobrą i tanią.
Za niekompetencję Wójta i jego urzędników oraz bezkrytycyzm wielu radnych podejmujących uchwałę o opłatach za wywóz śmieci zapłacić muszą dziś mieszkańcy.

propaganda

Dialog konkurencyjny w zadaniu na wywóz odpadów?
Ewenement na skale całego kraju:)
Firm jest kilka,
Bracia strach, remondis, ASA, SUEZ.
Musisz pamiętać również, że po gminie jeździ różnej wielkości tabor samochodów przystosowanych do odbioru odpadów a wszystko ze względu na wielkość gminnych uliczek.

Nie propaganda, tylko fakty

Skoro zostałem sprowokowany do podania faktów, to na faktach się skupię.
Gmina wiedziała wcześniej kiedy kończy się poprzednia umowa z Remondisem jednak przetarg na wywóz odpadów ogłoszono w ostatnim momencie z datą 29.10.2016 a termin złożenia ofert podany w ogłoszeniu upływał 7.12 2016. Tak więc oferentom dano 39 dni na logistyczne zaprojektowanie oferty. Ogłoszenie zakładało ponadto, iż oferent nie może wspierać się podwykonawstwem, co oznaczało, że musi mieć własny sprzęt i transport, własne wysypisko i własną sortownię odpadów selekcjonowanych. Wójt ( ekonomista - jak podawał w swej ulotce wyborczej) musiał wiedzieć że zadanie takie jest wykonalne tylko przez jedną firmę, to jest firmę Remondis, która już miała zakupionych i rozstawionych kilka tysięcy kubłów, już posiadała własne wysypisko i własną sortownię oraz miała opracowany terenowo system wywozu. Skutkiem ustalenia warunków utrudniających uczciwą konkurencję było nie przystąpienie do przetargu innych podmiotów. W ogłoszeniu do przetargu Gmina zakładała maksymalne wynagrodzenie w wysokości 838 tys. euro, to jest około 3,5 mln zł. Remondis dał ofertę "po bandzie" w wysokości około 4,4 mln zł a Wójt taką ofertę przyjął i podpisał umowę przenosząc całkowite skutki podwyżki na mieszkańców. Gdyby przetarg ogłoszono w połowie 2016 r. w trybie umożliwiającym zaproszenie do przetargu wielu dobrych i tanich firm, to Remondis z pewnością musiałby obniżyć cenę ofertową do wartości nie przekraczającej ceny maksymalnej podanej w ogłoszeniu. W przypadku złożenia ofert przekraczających oczekiwania gminy, byłby wtedy czas na powtórzenie przetargu dla obniżenia ceny.
Zbyt późne ogłaszanie przetargów jest niestety częstszym błędem Wójta. Przykładem jest ogłoszony 21 września 2017 r. przetarg na zimowe odśnieżanie gminy, do którego to przetargu przystąpiła tylko jedna firma z Nakła Śl. O tej porze roku większość dobrych firm prowadzących akcję zimową ma już pozawierane umowy. Panie Wójcie- czy w połowie roku nie wiedział Pan że z końcem roku nadejdzie zima ? Bo firma z Nakła wiedziała to doskonale.

Kolejne fakty

W oku ci chyba kolec stoi ze Twój sąsiad który płaci podatki do gminy bierze udział w przetargu i go wygrywa.
Pokaż mi gminę w powiecie, dla której cena wywozu się nie zmieniła lub nawet spadła?
Pamiętaj,że tak naprawdę od niedawna w Polsce przestrzegana jest selekcja odpadów, poprzednia cena mogła być niższa, ze względu na dopiero co rozwijający się rynek selektywnej zbiórki odpadów prosto od wytwórcy( mieszkańców)

Dokładnie, wójt zawalił przygotowanie tego przetargu

Dokładnie, Cyl zawalił przygotowanie tego przetargu a teraz my cierpimy płacąc 50% podwyżkę cen za śmieci, a worki na zielone ograniczone. Wstyd

tadeusz1954

Byś miał dorosłe dzieci i możliwości to też byś je wsadził do

Co się dziwić. Za ś.p. Polski Ludowej jaką by nie była Konstytucja gwarantowała każdemu prawo do pracy i tak było faktycznie a mimo to przerosty w biurach zakładów i urzędach też były jak diabli bo każdy kto ma możliwości szuka dla swoich dzieci roboty lekkiej, łatwej i w miarę wysokopłatnej. Moim zdaniem każdy Urząd powinien mieć ściśle przydzieloną ilość etatów na powiedzmy 500 posesji i wtedy nie powinno być takich przerostów. Ile razy w roku ktoś ma interes do Gminy?. Tak sobie raz patrzyłem jak wchodzą ludzie do UG i na dziesięciu którzy weszli ośmiu weszło do Banku . Piszę ,że nie powinno, bo wtedy powstają firmy albo organizacje współdziałające z danym Urzędem i przez niego finansowane a tak naprawdę to są utajnione wydziały UG co teraz też można zaobserwować. Co do tych śmieci to ciekawe ile z tych opłat bierze Remondis a ile Gmina sobie zostawia za robotę przy papierach.

r.orzech

a jednak

Sołtys w ORZECHU jest jednak DB odpady bio zamiast we wtorek zniknęły dopiero w sobotę ale ZNIKNĘŁY !!!!! Michał tak trzymaj.

Monika

podwyżka jest

ogromna! Na 3- osobową rodzinę to jest 15zł w miesiącu plus limit wywozu BIO.
Poza tym, tłumaczenie że każdy może ta większa ilość wywieź na Gminny Plac Gospodarczy (GPG) rodzi pytanie: skoro można, to dlaczego firma tym się zajmująca, nie wywozi tej nadwyżki bezpośrednio?

Nie widzę żadnych, absolutnie żadnych przesłanek tej podwyżki.

r.orzech

co się dzieje?

Od wtorku Remondis nie realizuje wywozu śmieci w Orzechu, worki bio stoją do dziś przed posesjami. Czy ktoś zna odpowiedź w tym temacie?

Dobra zmiana

Podwyżka i limity, gratuluję radzie i wójtowi tak
"wspaniałego" gospodarzenia

Michał

Hucpa i tyle

Ja wywiozę liście, zgniłe owoce et cetera z premedytacją na tzw. szkały, tak jak to robiłem zawsze, aż zaczęto tego rodzaju odpady regularnie odbierać. Od ciśnięcia z karą pod górkę na ul. Wieczorka w Nokle jeszcze chyba nikt nie umarł, zaś rajcy niechaj znają, że ich uchwała jest kretyńska i przyniesie skutek odwrotny od zamierzonego.

RIPOK, PSZOK, sratatata. Mogą sobie "uzasadniać" taką decyzję enigmatycznymi skrótami, ale prawda jest taka, że to wstecznictwo i de facto deregulacja sprawnie funkcjonującego mechanizmu, który został posprzątany (tudzież - nomen omen - posegregowany) odgórnym ukazem, będącym w istocie jednym z lepszych i bardziej dopracowanych przepisów drugiej kadencji Platformy (pomijając perturbacje związane z miejscowymi uchwałami w gminach, które nie wiedziały jak to zrobić żeby zrobić, ale się nie narobić). Człowiek palący liście mógł swojej debilnej praktyki zaprzestać, bo wiedział, że mu te liście zabiorą w sposób niereglamentowany. Co zrobi teraz? Zasmrodzi ponownie. I nikt go nie ukarze, bo gdy wzywałem mundurowych z Radzionkowa (bezpośrednio, dzwoniąc na stacjonarny numer komendy) do przypadków skrajnych, gdzie widoczność na ulicy była w zasadzie zerowa, ci nie reagowali lub reagowali wyjątkowo ślamazarnie. Druga zaś prawda jest taka, że w moje PEDANTYCZNIE posegregowane śmieci, w których powietrze zajmowało blisko zerową pojemność worka (nie licząc szkła, ale butelki kładę poziomo jedne na drugich w "piętrach") nigdy nikt nie zajrzał, ani w czarne hasioki. Tymczasem, drodzy decydenci: jak śmieci z powodzeniem nadające się do tych kilku frakcji odbieranych raz na cztery tygodnie trafiają do hasioków, to spier*alają pieniądze!

Ponadto gmina w teorii nie ogranicza ilości deponowanych odpadów biodegradowalnych, bo można je dowieźć do PSZOKu. Ładna mi łaska: przecież oni i tak płacą za śmieci od tony! A do PSZOKu ktoś z Remondisu też musi przyjechać. Tym bardziej to bezczelne, bo próbuje się wmówić, że białe jest czarne, tzn. ograniczamy, ale nie ograniczamy.

Jako żywo jest to urawniłowka z gatunku tych, które wczoraj widziałem na spotkaniu ws. planu rozwoju parku świerklanieckiego. Przyszedł skądinąd wygadany facet, coś tam pokazał, co rzekomo stanowiło wynik analiz i prac, ale w istocie było potraktowaniem tematu jakby park był budowany na surowym korzeniu, z pominięciem jego faktycznych, istniejących walorów. Czyli bez pojęcia! Ale to ten facet, a nie kilka mądrych osób, co nie zostawiło na tym suchej nitki, wziął za to pieniądze. Za tego gniota też ktoś wziął pieniądze, ba, brał będzie nadal, coraz więcej pomimo wprowadzonych ograniczeń.

Hucpa, hucpa i jeszcze raz hucpa!

Raczysz żartować Michale

Raczysz żartować Michale że ten plan dla parku jest wynikiem jakiś analiz. Zebrali pomysły mieszkańców i radnych i zrobili z tego parę slajdów. Mieszkańcy i radni siedzieli za darmo a firma skasowała kasę hehe
ciekawe czy był na to przetarg?

Jacy radni takie decyzje

Jacy radni takie decyzje. Jak sobie wybraliście, tak macie.
Panie Wasążnik proszę o podanie nazwisk radnych którzy głosowali za podwyżką.

msobczak

limity wywozu odpadów

Pamiętam - bo w końcu nie było tak dawno temu - jak wchodziła w życie tzw. nowa ustawa śmieciowa to argumentowano jej uchwalenie koniecznością wprowadzenia powszechności opłaty za wywóz odpadów komunalnych by zniechęcić ludzi do wywożenia tychże odpadów gdzieś po lasach. Odpady miały być zgodnie z ustawą własnością Gminy a mieszkańcy mieli ponosić solidarnie koszty ich właściwego zagospodarowania. Teraz wprowadza się limity co za chwile spowoduje, że nadwyżki odpadów ponad limit wylądują w rowach albo w lesie. Taka jest niestety natura znacznej części naszego społeczeństwa, że jak można "zaoszczędzić" to się to robi nie zastanawiając się głębiej nad konsekwencjami takich zachowań. Najbardziej jednak jestem zdziwiony że Rada Gminy w Świerklańcu jest przekonana, że swoją uchwałą może wpływać na proces wegetacji roślin. Mam pecha bo na terenie gminnym ale tuż przy moim płocie rośnie ogromy klon, który najpewniej zacznie zrzucać jesienią liście w ilości większej niż 4 worki na dwa tygodnie. Co więcej, zależy kiedy przyjdą pierwsze przymrozki może nie zdążyć zrzucić swoich liści do listopada. Tak było w tym roku co podobno wywołało jakieś duże zdziwienie urzędniczki, która za gospodarkę odpadami w naszej gminie odpowiada. Na przyszły rok zaplanowałem, że będę już od lipca wdrapywał się na drzewo i zrywał jeszcze zielone liście ale może wtedy wyrobię się w limicie 4 worków na dwa tygodnie i uchronię urzędniczkę od konfuzji. A może "olać" całkowicie sprawę bo drzewo w końcu gminne a nie prywatne. Szkoda tylko że wiatr nie rozróżnia prawa własności gruntu i rozwiewa liście po całej okolicy.