Preludium do „objazdu” ul. Lasowickiej w Nowym Chechle


Nowe Chechło pomimo swojej niewielkiej powierzchni i małej liczby mieszkańców jest wsią bardzo rozpoznawalną w powiecie tarnogórskim, głównie z powodu jej rekreacyjnego charakteru oraz sąsiedztwa ze zbiornikiem Nakło Chechło. Wielu małych przedsiębiorców sołectwa czerpie swoje dochody z sezonowego (letniego) ruchu turystycznego. Wielu z nich po zapoznaniu się z publikacją zamieszczoną 18.05.2013 w Portalu Tarnogórskim pt. „Gminny standard wyznaczonego objazdu ul. Lasowickiej w Nowym Chechle” nie dowierzało, że Urząd Gminy Świerklaniec „zapomniał” ich poinformować o planowanym objeździe i o wynikającej z tego faktu utracie dochodów. A przecież dotarcie czy dowóz zaopatrzenia do licznych placówek handlowych zlokalizowanych na ul. Lasowickiej będzie bardzo utrudniony, lub wręcz niemożliwy. Znając z poprzednich inwestycji gminnych paromiesięczne poślizgi wykonawców podobnych inwestycji można się spodziewać, że taki stan paraliżu komunikacyjnego potrwa, co najmniej do końca roku. Wszyscy zmotoryzowani mieszkańcy gminy mają jeszcze świeżo w pamięci zorganizowaną im przez Wójta nową dyscyplinę sportów zimowych grudniowy slalom samochodowy po ul. 3-go maja w Świerklańcu. Ci mieszkańcy Nowego Chechła, którzy sądzą, że problem objazdu ich nie dotyczy bardzo się rozczarują, kiedy stanie się on faktem.
Zakładając, że mam do czynienia z odpowiedzialną jednostką samorządu terytorialnego, jaką powinna być Gmina Świerklaniec, podając się za mieszkańca Nowego Chechła starałem się dowiedzieć, jak rzeczywiście owe problemy nasi samorządowcy chcą rozwiązać. W tym celu 23.05. o godz. 10. skontaktowałem się z Referatem Nieruchomości, Geodezji i Planowania Przestrzennego, chcąc uzyskać podstawowe odpowiedzi na pytania dotyczące właśnie rozpoczynającego się objazdu. Jakie było moje zdumienie, gdy na hasło „objazd Nowe Chechło” urzędnicy rozpoczęli ze sobą zabawę „mój telefon parzy”. Pomimo, że dodzwoniłem się do właściwego referatu, to dopiero piąta osoba zaryzykowała udzielenie mi jakichkolwiek konkretniejszych odpowiedzi. Wielkie było moje zdziwienie, gdy usłyszałem, że to nie Gmina organizuje ten objazd, ale wykonawca kanalizacji. Mój adwersarz, zasłaniając się swoją niewiedzą i niemożnością zajmowania się wszystkimi sprawami w Gminie uznał, że nie można od jej urzędników wymagać nadzorowania wszystkiego. Gdybym przykładowo dzwonił do UG Kraków Nowa Huta w sprawie uszkodzonej wiaty przystankowej, to rozumiem, że nikt by się tym nie chciał zająć, ale ja dzwoniłem do UG Świerklaniec, który „opiekuje się” zaledwie 11414 osobami i ma do tego celu 45 urzędników. Ponadto wykonanie kanalizacji w ul. Lasowickiej, to jedna z najważniejszych inwestycji w Gminie za ponad 5 mln złotych jak urzędnicy mogli te fakty przeoczyć.
Zaintrygował mnie fakt, że Gmina w sprawie objazdu zgodnie odsyła mnie do wykonawcy kanalizacji. Starostwo Powiatowe poinformowało mnie, że w sprawie objazdu swojej drogi (Lasowicka) kontaktowało się z Gminą, a nie z „wykonawcą”. Postanowiłem sprawdzić jak to prawnie wygląda, przeglądając zapytanie ofertowe Gminy w sprawie rzeczonej kanalizacji.
W postępowaniu przetargowym Gminy pod numerem ogłoszenia 55974 - 2013 figuruje zapis: „Budowa sieci kanalizacyjnej w Gminie Świerklaniec dla ochrony wód powierzchniowych zbiornika wody pitnej jeziora świerklanieckiego etap ulica Lasowicka w Nowym Chechle”. Przedmiot i wielkość zamówienia dotyczy ściśle parametrów technicznych samej kanalizacji. W paragrafie II.1.4 na pytanie Czy przewiduje się udzielenie zamówień uzupełniających znajdujemy odpowiedź nie. Pytanie więc brzmi na jakiej podstawie prawnej wykonawca kanalizacji w ul Lasowickiej wykonuje prace związane z objazdem? Czy zawarto jakąś dodatkową umowę na wykonanie tych usług, upoważniającą firmę, która wspomniany przetarg wygrała do dysponowania majątkiem Gminy? Jeżeli tak, to jak to się ma do § II.1.4. Sądzę, że nawet w przypadku, gdy wspomniana firma z „dobroci serca” wykonuje za Gminę wszelkie działania związane z objazdem, to powinno mieć to swoje odzwierciedlenie w stosownej umowie. Takiej na stronach BIP nie znalazłem.
Mieszkańcy poinformowali mnie natomiast o działaniach „wykonawcy” w sprawie zaanektowania na potrzeby objazdu pasa prywatnej działki na skrzyżowaniu dróg gruntowych Wrzosowa i Powstańców. Zapytałem o to pracowników UG. Oświadczono mi, że „wykonawca” będzie poszerzał w tym miejscu Wrzosową i robi to na własną odpowiedzialność. Czyli Gmina wie, że jest to własność prywatna, ale ich to nie interesuje, bo „wykonawca” miał zdobyć stosowną zgodę właściciela gruntu. Sam UG oczywiście tego nie sprawdził i dopiero po mojej interwencji rozpoczął weryfikację czy „wykonawca” rzeczywiście posiada taki dokument w UG nikt go na razie nie widział.
Wracając go głównego wątku artykułu należy w świetle przytoczonych faktów postawić pytanie w jakiej sytuacji komunikacyjnej znajdą się mieszkańcy ul. Lasowickiej? W zależności od dnia i osoby, z którą się w tej sprawie rozmawia, w UG możemy się dowiedzieć, że:
1.Z powodu centralnie zlokalizowanej kanalizacji w ul. Lasowickiej na czas robót będzie ona całkowicie zamknięta dla ruchu (odcinek 1450 m);
2.Mieszkańcy nie mają powodów do zmartwienia, bo ruch na ul. Lasowickiej będzie odbywał się wahadłowo;
3.Przewiduje się prace etapami, w których będą stosowane zarówno objazdy jak i ruch wahadłowy.
O ile w przypadku wprowadzania w Gminie zarządzeń tzw. Ustawy Śmieciowej, UG potrafił stanąć na wysokości zadania i szeroko informował społeczeństwo tak poprzez różnego rodzaju media, jak i bezpośrednio, o wynikających z niej utrudnieniach i wymaganiach, to w przypadku znaczącej dezorganizacji życia mieszkańcom Nowego Chechła, wynikającej z realizowanej inwestycji, Wójt konsekwentnie milczy.
Czy władze Gminy nie rozumieją, że realizowana przez nich inwestycja wymaga przemyślanej strategii działania i niezbędne jest poinformowanie o niej wszystkich mieszkańców. Jak Gmina wyobraża sobie rozwiązanie takich problemów jak:
1.Dojazd do swoich posesji mieszkańców ul. Lasowickiej;
2.Wyznaczenie miejsc parkingowych dla tych mieszkańców, których dojazd do nich nie będzie możliwy;
3.Jak będzie wyglądać objazd przez „starą” część ul. Powstańców, gdzie mieszkańcy nie posiadają garaży i parkują swoje pojazdy przed bramami posesji. Jak w takiej sytuacji możliwy będzie przez nią przejazd „Tirów” i autobusów?
4.Jak Gmina ma zamiar zadbać o bezpieczeństwo dzieci, które w sezonie wakacyjnym większość czasu spędzają na ul. Powstańców?
5.Co z zaopatrzeniem wiejskich sklepików i możliwością dotarcia do nich mieszkańców. Czy przewidziano kładki przez ulice Lasowicką?
6.Jakie rekompensaty finansowe przewiduje Gmina za utracone wpływy przedsiębiorców działających na terenie sołectwa, a spowodowane realizowaną inwestycją?
7.Czy Gmina zawarła stosowne ubezpieczenia w związku ze stratami w mieniu mieszkańców związanymi z objazdem? Dotyczy to zarówno uszkodzeń pojazdów jak też budynków (władze Gminy dokładnie wiedzą, że Wrzosowa znajduje się na „poduszce” wodonośnej i drgania wywołane przejazdem ciężkiego sprzętu tą drogą mogą prowadzić tam do spękania ścian budynków w tym przypadku nie będzie miał zastosowania wybieg, jaki zastosowano w sprawie Piotra Bereski).
Podobnych pytań można by postawić jeszcze wiele. Warto, jeżeli Gmina zrozumie, że jej powołaniem jest działać dla mieszkańców i w ich imieniu. Taką ideą kierował się w kampanii wyborczej obecny Wójt, szkoda, że o tym zapomniał. Pewnie jak każdemu politykowi pamięć wróci mu przy następnych wyborach samorządowych, ale nie wiadomo, czy wyborcy z jego macierzystej wsi zapomną jak ich potraktował.



belfer

Wybory czynią cuda, przynajmniej wirtualnie

Im bliżej do terminu wyborów samorządowych, tym coraz więcej łask spada ze strony obecnej władzy na mieszkańców Wrzosowej.
Ze specjalnego, wyborczego wydania Informatora Gminnego dowiadujemy się, że:
"wybrano wykonawcę opracowania dokumentacji projektowo-kosztorysowej budowy drogi ulicy Wrzosowej w Nowym Chechle. Koszt zadania 13.284 zł"
Bardzo nas ta wiadomość cieszy, ale aż strach pomyśleć ile będzie kosztował sam projekt, skoro tylko wybór jego wykonawcy kosztował podatników ponad 13 tyś złotych.
W programie wyborczym radnego p.Lipińskiego, który w bieżących wyborach startuje z naszego okręgu (6), czytamy natomiast, że jak go wybierzemy na swojego reprezentanta, to przyczyni się on do:
"budowy kanalizacji i nawierzchni asfaltowej na ulicy Wrzosowej wraz z rozbudową oświetlenia"
Trzeba przyznać, ze w zakresie obietnic skierowanych pod adresem mieszkańców Wrzosowej obecna władza nie zmieniła swoich poglądów. Dokładnie cztery lata temu złożono nam te same obietnice.
Mieszkam na Wrzosowej już osiem lat, i od tego czasu jedyne widoczne działania Gminy (inwestycje) na tej drodze ograniczyły się do jej dewastacji podczas poprowadzenia nią objazdu ul. Lasowickiej i sporadycznego wyrównania jej gruntowej nawierzchni. Należy tez przypomnieć, że poprowadzony objazd doprowadził do strat materialnych mieszkańców Wrzosowej, co znalazło potwierdzenie w przyjętej przez RG skargi na działania Wójta w tym zakresie.

belfer

Wójt okazał Wrzosowej łaskę wyborczą

Wróciłem dzisiaj do domu i oczom nie wierzę. Gdzie się podziały nasze "piękne" wrzosowskie dziury i wykroty, które doprowadziły do łez niejednego mieszkańca rozpaczającego nad stanem zawieszenia swojego pojazdu.
Wójt, jak pradawni władcy okazał Wrzosowianom łaskę. Polecił wyrównanie drogi po zimowych zniszczeniach. To nic, że minęło zaledwie siedem miesięcy, kiedy to publicznie obiecał. Ważne, ze zdążył przed wyborami. Trzeba również przyznać, że w pewnym stopniu dotrzymał słowa. Na Radzie Gminy wszak zapowiadał, że "ekipa wejdzie w piątek, a najdalej w poniedziałek" i tak się stało. Roboty drogowe wykonano w poniedziałek (przecież nie precyzował który). Sąsiedzi mówią, że wzorem innych "gospodarzy" z naszej śląskiej przeszłości, wykazał się nadludzką odwagą i niczym Gierek osobiście nadzorował te prace.
Teraz pozostało mu tylko trzymać kciuki, żeby nie było jakiejś większej ulewy, która spłukała by mu ten jego facelifting. Bo to przecież jest tylko kiełbasa wyborcza, więc z materiałami do utwardzania drogi szaleć nie należało.
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=789329104442890&id=564...

belfer

Konkurs fotograficzny w Nowym Chechle

Zbliża się koniec kadencji naszych samorządowców. Jak zwykle jest to czas do przemyśleń i przede wszystkim podsumowań dotychczasowych osiągnięć sołtysów, radnych i przede wszystkim wójtów. W ten właśnie nurt wpisuje się akcja portalu Nowe Chechło, który zachęca mieszkańców sołectwa do dokumentowania dorobku naszych włodarzy w zakresie drogownictwa.
Administratorzy portalu apelują do mieszkańców:
„Uwaga! Szukamy materiału fotograficznego dokumentującego mega dziury w Chechelskich drogach. Zrób zdjęcie i prześlij na nasz adres. Przesłane zdjęcia wydrukujemy, opiszemy i przekażemy Radzie Gminy Świerklaniec.”
https://www.facebook.com/564583596917443/photos/a.584599601582509.107374...

Proponuję, aby tym razem odejść od stereotypu i najlepszą pracę wyjątkowo uhonorować nie Pucharem Wójta, a Rady Gminy.

belfer

Pomoc ze wschodu

W Nowym Chechle trwa konkurs fotograficzny na największą dziurę w sołeckich drogach. Wciąż napływają nowe prace. Ciekawa i oryginalna propozycja twórczego wykorzystania drogowych zaniedbań naszych włodarzy napłynęła z Litwy.
Biorąc pod uwagę licznie ostatnio głosowane strategie rozwoju naszej gminy do roku 2018 (zwłaszcza te dotyczące masowej rekreacji) sądzę, że są to rozwiązania możliwe u nas do osiągnięcia i to bez ponoszenia dodatkowych kosztów.
Szczegóły pod linkiem
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.774821082560359.1073741838.564...

re

Witam Panie Belfer
To ja twój fan,jak widzę prywata znowu dominuje,jest to juz nudne przeprowadz się na inną ulice.... bo Wrzosowa jest już oklepana..proponuje zmienić na ZNP lub Nauczycielska będziesz miał większe poparcie zorganizuj konkurs jako nauczyciel chyba umiesz jak to się robi wypłyniesz znowu...wszyscy będą mówić o tym mówić....wybory idą
Ps
ale przecież jako nauczyciel wiesz że jak nauczyciel ma podjąć decyzję podjąć to musi się zebrać grono pedagogiczne a jak mi się wydaje poparcia nawet w swojej byłej szkole nie masz ale to inny temat.....

belfer

Pomroczność jasna

Mój fanie,
wzrok już nie ten, forma też coraz gorsza. Wartość merytoryczna posta praktycznie żadna.
Dlaczego sądzisz, ze muszę "znów wypłynąć", czyżbyś mnie swoim dowcipem wcześniej "zatopił"?
Gdzie Ty w powyższych postach widzisz Wrzosową?
Dlaczego zakładasz, że jakąś szkołę opuściłem lub straciłem w niej pracę. Czyżbyś wiedział o mnie znacznie więcej niż ja sam?
W ostatnich postach wykazałeś się wyjątkowym egoizmem i aspołeczną postawą. Teraz w niegrzeczny sposób atakujesz mnie personalnie. Zmuszasz mnie tym samym aby kompletnie Cię ignorować. To moja ostatnia odpowiedź na Twoje zaczepki.

jesteś totalnie kompletnie

jesteś totalnie kompletnie żenującym infantylnym histeroidem

żeby była jasność sprawy -

żeby była jasność sprawy - mało zaszczytny tytuł infantylnego histeroida przyznaję Anonimowi, którego szmatławy post został zamieszczony o godzinie 20:52 dnia 16 września.

Szkoda tytułu

Zamilcz anonimie i wstydu człowiecze nie czyń mieszkańcom tej gminy

belfer

Apel pokornych wyborców do naszego ukochanego włodarza

Jak co piątek, począwszy od 29 maja mieszkańcy Wrzosowej z nadzieją wypatrują obiecanej przez Pana ekipy remontowej, która przywróci przejezdność tej, jak Pan sam wielokrotnie określił, „strategicznej drogi w gminie”. W tym bowiem dniu obiecał Pan mieszkańcom, że „zadanie (przywrócenie przejezdności) zostanie wykonane albo w piątek, albo najpóźniej w poniedziałek”. Sądziliśmy, ze to nastąpi właśnie dziś, w dniu narodowego święta. Wpisywałoby się to przecież w Pana strategię, aby tak doniosłe wydarzenie gminne było zsynchronizowane ze świętem państwowym. Przecież poprzednie poprawki Wrzosowej zrealizowano 11 listopada.
Byliśmy z Pana dumni jak na jednym z ostatnich posiedzeń Rady Gminy, dbając o nasze wspólne dobro, wykazywał Pan niecne praktyki swojego poprzednika. Rozumiem, że musiał Pan poczekać z tym do końca kadencji, bo przecież sprawdzenie, kto jest właścicielem konkretnej działki w gminie wymaga sporo czasu. Nie zgadzamy się z Pana oponentami, że przeciąganie tej sprawy do wyborów było celowe, bo jest oczywiste, że wynikało z braków kadrowych w UG.
Jak Pan zapewne pamięta, tak pisemnie jak i ustnie zwracaliśmy uwagę, że ktoś w trakcie zdejmowania starej nawierzchni ul. Lasowickiej w Nowym Chechle okradł gminę z destruktu asfaltowego (nazywanego przez Pana frezem). Ustaliliśmy wspólnie, że 50 ton tego materiału, który miał być zużyty na utwardzenie fragmentu Wrzosowej po prostu zniknął. Sugerowaliśmy Panu, aby w tym przypadku ścigać złodziei przez zgłoszenie tego faktu prokuraturze. My tego zrobić nie możemy, bo to reprezentowaną przez Pana gminę okradziono. Aby nie musiał Pan sam prowadzić tak długiego dochodzenia jak w przypadku poprzedniego wójta, deklarowaliśmy wskazanie konkretnych świadków tego przestępstwa.
Jeden z mieszkańców pracujący w branży budowlanej zwrócił nam też uwagę, że skala nadużyć tego złodzieja była znacznie większa niż wspomniane 50 t z Wrzosowej. Wykazał, że z 1300 m ul. Lasowickiej o szerokości 7 m i minimalnej głębokości frezowania 5 cm uzyskano co najmniej 455 m3 destruktu, co przy masie 2,5 t w 1 m3, daje łącznie 1137 t. Jeżeli przemnożymy to przez cenę 30 zł/t destruktu, do strata gminy wyniosła 34.125 zł. Podobno z części tego materiału udało się Panu utwardzić jedną z odnóg ul. Powstańców, ale ona ma tylko 300 m długości.
Licząc na Pana wrodzoną uczciwość i szczególne wyczulenie na rozkradanie wspólnego dobra gminnego apelujemy o wyjaśnienie również tej sprawy. Może odzyskany materiał lub jego kwotowy równoważnik umożliwi Panu jeszcze przed wyborami dotrzymanie złożonego przyrzeczenia i naprawienia Wrzosowej.

Pełni nadziei Mieszkańcy

Podobno UG Świerklaniec

Podobno UG Świerklaniec znalazł innowacyjny system budowy dróg w gminie. Zgodnie z obietnicą mają od poniedziałku zacząć go realizować począwszy od Wrzosowej. Szczegóły na https://www.facebook.com/564583596917443/photos/a.584599601582509.107374...

Super jest ten pomysł z

Super jest ten pomysł z przenoszeniem asfaltu. Może jakby droga dwa tygodnie leżała w Nakle a dwa w Orzechu to wsie nie byłyby tak ze sobą skłócone.

Wrzosowianie, zgodnie ze

Wrzosowianie, zgodnie ze stanem faktycznym musicie swoją drogę nazwać pojezierzem Nakło-Chechło, a najlepiej zalewem, to wtedy wójt podeśle wam GOR. Oni w statucie mają obowiązek opieki nad gminnymi akwenami.
Ale nie martwcie się, za dwa dni kolejny piątek, może to już właśnie ten?

msobczak

cytat

belfer

Jak Wójt coś obieca, to masz jak w banku?

Jak już wcześniej pisałem na łamach niniejszego forum, w marcu b.r. w Nowym Chechle odbyło się zebranie wiejskie, na którym Wójt Kazimierz Flakus obiecał m.in., że „na dniach” rozstrzygnięty będzie przetarg na naprawę nawierzchni dróg, które najbardziej ucierpiały okresie zimowym. Powołana w tym celu komisja sołecka na pierwszym miejscu, jako najbardziej zniszczoną, umieściła Wrzosową.
Nie będzie dla Państwa zaskoczeniem, jeżeli przypomnę, ze do żadnych działań w tym zakresie nie doszło, ani na Wrzosowej, ani na żadnej innej drodze. Wójt konsekwentnie pozostawał głuchy tak na moje monity jak i portalu Nowe Chechło.
O ile ignorowanie głosów mieszkańców, których Wójt zgodnie ze swoją filozofią traktuje jak plankton wyborczy byłoby z punktu jego logiki zrozumiałe, to wydawałoby się, że zupełnie inaczej powinien reagować na głos Rady Gminy. Jednak i taka logika postępowania nie przystaje do naszego włodarza.
W dniu 29 maja 2014 r odbyła się LIV sesja rady Gminy Świerklaniec. W jej protokole, w części dotyczącej zapytań radnych można przeczytać następujący fragment:
„Następnie radny Tadeusz Ledwoń zwrócił się z zapytaniem dotyczącym ul. Wrzosowej w Nowym Chechle, kiedy będą odbywały się prace na tej drodze.
Wójt Gminy poinformował, że firma została wyłoniona i w dniu dzisiejszym powinna wejść na ul. Wrzosową. Radny Tadeusz Ledwoń zwrócił się z zapytaniem do kiedy to zadanie ma zostać wykonane.
Pani Irena Żmuda - Naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej, Rolnictwa i Ekologii poinformowała, że wykonawca obiecał, że zadanie zostanie wykonane albo w piątek, albo najpóźniej w poniedziałek.”
Oczywiście można powiedzieć, że niesłusznie naprzykrzam się naszym ciężko pracującym urzędnikom i oskarżam ich o niesłowność, skoro w powyższym fragmencie protokołu nie wskazano, o jaki „piątek, albo najpóźniej w poniedziałek” chodzi. Dlatego też w każdy z tych dni mieszkańcy Wrzosowej wypatrują obiecanej ekipy drogowców. Może to już dzisiaj usuną pozostałości po zimie!?
Czasami, słuchając zamieszczonych na portalu zapisów obrad Rady Gminy, zastanawiam się, po co Ci ludzie tam siedzą i tracą swój cenny czas. Bo przecież nie dla pieniędzy, bo za tak marne diety normalny człowiek nie pozwoliłby sobą tak pomiatać. Trudno zliczyć przypadki, kiedy w cyniczny sposób są przez pracowników UG świadomie wprowadzani w błąd. Ciekawe jak czuje się radny, który sądzi, że jakąś sprawę udało mu się rozwiązać, informuje o tym swoich wyborców, a następnie „świeci przed nimi oczami”, ponieważ najważniejsza persona w gminie jest albo tylko niepoważna, albo nie daj Boże n.............a?
Wracając do Wrzosowej. Panie Wójcie, proszę nie czekać z naprawą drogi do kampanii wyborczej. Uwielbienie Pana osoby przez mieszkańców Wrzosowej jest w Gminie powszechnie znane i czas tutaj niewiele zmieni. Chyba, że zmienił Pan zdanie odnośnie własnego pomysłu, i jednak projekt budowy Wrzosowej jest gotowy i chce nas Pan w listopadzie zaskoczyć jego realizacją? To by dopiero była kiełbasa wyborcza!

Wójt jak mówi To mówi

W ostatnich wywiadach telewizyjnych wójt twierdził, że jego głównym powodem ubiegania się o urząd był park w Świerklańcu http://www.swierklaniec.info/content/be%C5%82kot-radnych#comment-4196. Przez te cztery lata kadencji jego działania to potwierdzają. Jak sam mówi "wpompował" w niego ponad 9 milionów publicznych pieniędzy. Gdyby je wydał na inwestycje w sołectwach, to naprawdę żyłoby nam się lepiej, a nawet podpadnięta Wrzosowa nie topiłaby się w błocie.
Przeczytajcie co wójt mówił na początku kadencji w gminnej gazetce:
Jak już wielokrotnie powtarzałem, nie zostałem wójtem dla samej funkcji, ale z potrzeby zrobienia czegoś dobrego dla gminy Świerklaniec i jej mieszkańców.(...) Doskonale widzę potrzebę komunikowania się z mieszkańcami. Uważam, że mieszkańcy mają prawo do informacji i możliwości przekonania się, jak wiele jest robione. Również strona internetowa działa coraz lepiej i staramy się, żeby informacje były zamieszczane na bieżąco.
Jak to się ma do rzeczywistości? Wójt zmienił swój stosunek do "powołania", a od kontaktu z mieszkańcami ucieka "jak diabeł od święconej wody".
Ciekawe jaki poda powód aby ubiegać się o kolejną kadencję. Klasyk Nikodem Dyzma powiedziałby, że startuje aby "nikt nie spieprzył tego, co on tak dobrze zrobił"

belfer

„Rok po rewolucji śmieciowej”

„Rok po rewolucji śmieciowej”, pod takim tytułem Gmina chwali się w swoim samorządowym piśmie osiągnięciami w zakresie zagospodarowania odpadów. Poucza mieszkańców jak powinni śmieci gromadzić i segregować. Nad całym tym procesem pieczę sprawuje niezastąpiony GOR. W świetle obrazków, które można oglądnąć dzisiaj na portalu Nowe Chechło https://www.facebook.com/media/set/?set=a.748922651816869.1073741834.564..., to może mieszkańcy powinni napisać GOR-owi instrukcję, jak należy postępować z odpadami. Jak to się ma do strategii gminy, jako miejsca przyjaznego dla rodzinnej rekreacji? Dobrze, że z tych zdjęć nie wydobywa się fetor, który przy obecnych temperaturach musi towarzyszyć takim „składowiskom”.
Obszedłem dzisiaj zalew dookoła. Przepełnione pojemniki to jedno, a „zalew” porozrzucanych śmieci wokół jeziora to drugie. Na ponad 1/4 linii brzegowej, tej z plażą nudystów, nie ma żadnego pojemnika. Co bardziej kulturalni plażowicze pozawieszali śmieci na drzewach w reklamówkach. Rozumiem, że GOR nie zsynchronizował odbioru śmieci, jak też liczby pojemników z Remondis’em, ale żeby nie zauważyć leżącej przy plaży lodówki - to już przesada!
Przestrzegam mieszkańców naszej Gminy przed nieodpowiedzialnym wchodzeniem do lasu w okolicach korony zalewu. Grozi to prawie pewnym wejściem na „minę”. Jak podaje na swojej stronie GOR „Szacujemy, że w miniony weekend zalew Nakło-Chechło odwiedziło około 80 tys. osób (!), w tym ok. 30 tys. w sobotę i 50 tys. w niedzielę”. GOR zapomniał jednak dodać, że tej „skromnej” liczbie osób zapewnił ok. 5 ubikacji TOI TOI. Więcej ich nie widziałem, ale czekam na słuszne oburzenie i sprostowanie tej „nieprawdziwej” informacji przez GOR!

belfer

Jak naprawdę wygląda zarządzanie zalewem przez GOR ?

Wczoraj po interwencji portalu „Nowe Chechło” w spawie gospodarki odpadami nad zalewem, GOR szybko przystąpił do pracy i uaktywnił Remondis celem ich wywozu. Pojemniki zostały opróżnione, a pozostałe porozrzucane po terenie odpady, również te udokumentowane fotograficznie przez portal, nadal czekają na swoją kolej https://www.facebook.com/photo.php?fbid=748923025150165&set=pb.564583596.... Portal „Nowe Chechło” wskazał również na „niewystarczającą” liczbę ogólnodostępnych toalet nad zalewem, potrzebnych do „obsłużenia” ok. 80 000 gości GOR. Wyliczył je na pięć sztuk, co spotkało się szybko ze stosownym dementi gospodarza terenu i zapowiedzą przedstawienia stanu faktycznego https://www.facebook.com/photo.php?fbid=279825225536328&set=p.2798252255....
Czekając oczywiście na zapowiedziany przez GOR „materiał o toaletach nad zalewem” postanowiłem dzisiaj naocznie sprawdzić, jaki jest stan faktyczny. W ciągu dwóch godzin objechałem na rowerze wszelkie zakamarki nad zalewem i w odległości ok. 100 m od linii brzegowej. Jadąc koroną zalewu doliczyłem się pięciu (5) ogólnodostępnych toalet TOI TOI, będących własnością GOR i jednej niewiadomego pochodzenia, którą także przypisuję GOR-owi. Należy się więc słuszne sprostowanie wczorajszej informacji, że nad zalewem nie znajduje się pięć, a sześć ogólnodostępnych toalet. Nie wiem gdzie i kiedy zostało zrobione zdjęcie zamieszczone wczoraj przez GOR. Ja tych toalet nie znalazłem. Nie byli też mi w stanie wskazać miejsca ich lokalizacji pracownicy GOR, zbierający opłaty wjazdowe nad zalew. Oczywiście oprócz ogólnodostępnych sześciu toalet w okolicy korony zalewu znajduje się też kilka prywatnych, należących do właścicieli zlokalizowanych tam barów. Co ciekawe, wiele z tych punktów gastronomicznych, które serwują swoim klientom piwo na miejscu, nie posiada własnych toalet. Nie jestem pewny, jakie są w tym zakresie przepisy, ale sądzę, że tego typu obiekty powinny zapewnić swoim gościom tego rodzaju udogodnienia.
Zakładając, że mieszkając w Nowym Chechle nie orientuje się w topografii zalewu i dlatego mam kłopoty z odnalezieniem toalety, starałem sie zwrócić uwagę na istniejące znaki informujące, gdzie tego rodzaju „przybytki” się znajdują. Jedyny tego typu znak znajduje się na głównej drodze dojazdowej od strony Tarnowskich Gór, przy terenie wojskowym. Podążając za jego wskazaniem rzeczywiście dojechałem do toalety, a konkretnie do zrujnowanego murowanego budynku, który w czasach swojej świetności był tego typu obiektem.
W poszukiwaniu toalet trafiłem też na ulicę Leśną, która jest zamknięta dla ruchu samochodowego i teoretycznie nie mam możliwości dojechania nią nad zalew. Zaciekawiło mnie, co robi tam pracownik GOR z kasą fiskalną. Zagadka rozwiązała się sama już po kilku minutach. Pracownik, zbierał tam opłaty za wjazd nad jezioro. Proszę w tym miejscu czytelników o sprostowanie, jeżeli popełnię błąd w moim rozumowaniu. Znaki zakazu ruchu postawione zostały na wniosek Gminy. Ta sama Gmina wysyła na zamkniętą przez siebie drogę pracownika, który sankcjonuje przez nią przejazd i czerpie z tego dodatkowo korzyści materialne (czyli osiąga dochód z przestępstwa lub precyzyjniej z wykroczenia). W jakim więc celu Gmina zamknęła ruch ulicą Leśną? Czy w pierwotnym zamierzeniu miał tam stać nie pracownik GOR, a strażnik gminny, który wspomagał by jej płynność finansową nałożonymi mandatami?

belfer

Czystość nad zalewem - dyskusja z GOR cd.

Poniżej zamieszczam dalszy ciąg mojej dyskusji z GOR na temat czystości nad zalewem Nakło-Chechło
https://www.facebook.com/naklochechlogor/posts/280155272169990

GOR:
Witamy i dziękujemy za kolejną garść uwag. Szkoda, że nasze wyjaśnienia nie docierają i nadal uparcie twierdzi Pan na przykład, że "po interwencji portalu Nowe Chechło w spawie gospodarki odpadami nad zalewem, GOR szybko przystąpił do pracy i uaktywnił Remondis celem ich wywozu". Jeszcze raz pragniemy powtórzyć, że sprzątanie rozpoczeliśmy o godz. 6 w poniedziałek. Prace porządkowe trwały do godz. 13. Po takim weekendzie, z rekordową frekwencją (dziękujemy za przybycie i nadal zapraszamy Państwa), było, co sprzątać. Do kolejnych kwestii, w tym toalet. Będziemy się sukcesywnie odnosić. Już teraz pragniemy jednak kolejny raz podkreślić, że podane przez Pana liczby toalet w poniedziałek i po wtorkowej społecznej kontroli są nieprawdziwe. Zdjęcie opublikowane przez nas w poniedziałek pod Pańskim wpisem, dobitnie tego dowodzi. To nie jest fotomontaż. Zdjęcie zostało zrobione w rejonie pola namiotowego 14 lipca. Zapraszamy wszystkich do śledzenia naszego profilu. Będziemy tam pisać o tym, co dzieje się na zalewie. Dla naszych gości i mieszkańców gminy Świerklaniec, by byli dobrze poinformowani. Może kiedyś i nasze informacje przekonają Pana Dariusza i w czymś pomogą? Pozdrawiamy serdecznie.

Moja odpowiedź:
Drodzy Państwo, zarzucanie mi publikowania nieprawdziwych informacji nie zmieni rzeczywistości, a tą, jak już pisałem sprawdziłem osobiście i może również zrobić to każdy Wasz gość. O tym, że sprzątanie, delikatnie ujmując, było niedokładne pisałem we wtorek, a nie w poniedziałek. Sprawa poniedziałkowa, jak sami Państwo mnie cytują, została przez Remondis rozwiązana. Ja w swoim wpisie nie zarzucałem Państwu sfabrykowania zamieszczonego zdjęcia, stwierdziłem tylko, że ukazane na nim toalety nie należą do ogólnie dostępnych. Sami Państwo piszecie, że są one częścią wyposażenia pola namiotowego. Podobnie jak toalety przy „kafejkach”, czy znajdujące się w obrębie położonych nad zalewem ośrodków wypoczynkowych, dostępne są jedynie określonym osobom w ramach odrębnie płatnej usługi. Nie zmienia to również faktu, że liczba toalet nad zalewem jest karygodnie niska, co zmusza Waszych gości do zanieczyszczania tak jeziora jak i jego otoczenia.
To, że na znacznej długości linii brzegowej brak jest jakichkolwiek pojemników na śmieci też nie jest winą plażowiczów, a gospodarza terenu. Być może, gdyby takie kosze fizycznie istniały, to sprzątanie terenu byłoby nieporównywalnie łatwiejsze. Postawione przeze mnie Państwu pytania były moim zdaniem podstawowe, nie wiem dlaczego musicie się nad nimi zastanawiać i odpowiadać na nie „sukcesywnie”?

msobczak

trzy grosze

Nie chcę "wcinać" się w ciekawą dyskusję zatem krótko podzielę się swoją najbardziej ogólną oceną tematu zalewu Nakło-Chechło. GOR traktuje ten teren jak dojną krowę starając się przy tym możliwie niewiele inwestować. Oczywiście to jak wygląda obiekt w znacznym stopniu zależy od tego kto z tego obiektu korzysta, bo przecież nie sposób pilnować każdego plażowicza co robi z odpadami i czy zbiera odchody swojego czteronożnego pupila. Trzeba jednak stworzyć warunki do zachowania czystości a chroniczny brak koszy na pewno nie sprzyja utrzymaniu porządku. Osobiście bardzo ciekawi mnie jak wyglądałby zalew przy innym zarządcy niż GOR. Pewnie znalazłoby się kilku chętnych gdyby w tym przedmiocie zrobić solidne postępowanie przetargowe z solidną umową dzierżawy ale niestety nadleśnictwu też widać nie zależy żeby było lepiej niż jest. http://tarnowskiegory.naszemiasto.pl/artykul/galeria/zalew-naklo-chechlo...

belfer

Czy rzeczywiście zalew jest "dojną krową"?

Panie Mirosławie, dziękuję za głos w dyskusji. Przez wiele lat mieszkałem w Krakowie, gdzie jedynym miejscem letniej wodnej ochłody jest mniejszy od zalewu Nakło-Chechło - zalew w Kryspinowie. Około 30 lat temu bardzo przypominał nasz zbiornik. Były na nim zaniedbane plaże, budki typu „fast-food” i wyszynk piwa. Wokół walały sie tony śmieci, a miano coli w jeziorze drastycznie podnosiło się po każdym weekendzie. Miasto zrobiło z tym porządek i dzisiaj jest to zadbane i dochodowe miejsce wypoczynku krakowian http://www.kryspinow.com.pl/index.php.
W Nowym Chechle mieszkam już osiem lat i stan „infrastruktury” nad jeziorem jest z roku na rok w coraz gorszym stanie. Dla kogoś, kto jest nad naszym zbiornikiem po raz pierwszy stanowi on swoisty skansen rodem z PRL. Oczywiście słyszę w kółko argumenty różnych osób, związanych w jakiś sposób z władzami Gminy, że „nic sie nie da zrobić, bo to nie jest nasz teren”. Ma to usprawiedliwić fakt braku podejmowania jakichkolwiek inwestycji infrastrukturalnych. Z drugiej strony władze Gminy i Rada często chwalą się wpływami z tytułu dzierżawy jeziora. Niektórzy nawet twierdzą, że jezioro utrzymuje kompletnie nierentowny park w Świerklańcu, łącznie z Pałacem Kawalera.
Dochody z tytułu dzierżawy zbiornika z punktu widzenia GOR mogą wydawać się niezależne od stopnia obsługi klienta, ponieważ nie ma on równie atrakcyjnej alternatywy od wypoczynku nad zalewem. Dlatego prawdopodobnie, patrząc perspektywicznie najwyżej rok do przodu, Gmina nie widzi sensu inwestowania w dzierżawiony obiekt. Stara sie również nie dostrzegać zagrożeń, jakie ze sobą niesie taki grzech zaniechania. I nie myślę tu tylko o zagrożeniu ekologicznym, ale przede wszystkim pożarowym. Nie dalej jak wczoraj doszło do pożaru na Słowacji, który w każdy weekend może mieć miejsce także u nas http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/swiat,27/czterdziesci-samocho....
Zdaje sobie sprawę, że mobilność naszej gminy jest tak „duża”, że jakiekolwiek decyzję w spawie jeziora podjęłaby może za kilka lat. Najbardziej rozsądnym rozwiązaniem jest moim zdaniem znalezienie prywatnego inwestora, który w ramach wieloletniej umowy z Gminą zarządzałby terenem zbiornika. Przy takim rozwiązaniu bardziej sensowne byłoby podpisanie z Lasami Państwowymi dłuższej umowy dzierżawy tak, aby zainwestowane przez inwestora środki w wybudowanie niezbędnej infrastruktury zapewniły mu pełną amortyzację poniesionych kosztów. Przy takim rozwiązaniu Gmina nadal mogłaby czerpać zyski ze zbiornika, rozliczać inwestora z podjętych w umowie zobowiązań, a GOR mógłby znacznie ograniczyć zatrudnienie.

1. - Prywatny inwestor - to

1. - Prywatny inwestor - to już było (co prawda w mniejszej skali na polu namiotowym) i się nie sprawdziło. Firma Pana Siwego - RolPak nie dała sobie rady. Inne pewnie też nie dadzą.

2. - Prywatny inwestor zawsze będzie nastawiony na zysk, Gmina - nie musi. Gmina jako właściciel terenu sprzedaje tereny pod usługi - idealne rozwiązanie - resztą terenu sama zarządza.

3. Od dyskusji i decyzji jest Rada Gminy, opłacana z podatków mieszkańców. Pech, że obecna umowa z Lasami Państwowymi kończy się w roku wyborczym i w dyskusji więcej będzie politykierstwa, niż prawdziwej analizy i strategii rozwoju. Ale warto spróbować.

4. GOR to zakład budżetowy Gminy i realizuje politykę Gminy. A jaka jest polityka Gminy w sprawie jeziora?

msobczak

polemika

1. - Prywatny inwestor - to już było (co prawda w mniejszej skali na polu namiotowym) i się nie sprawdziło. Firma Pana Siwego - RolPak nie dała sobie rady. Inne pewnie też nie dadzą.

Ciekawe skąd takie przypuszczenie drogi anonimie? Może warto pokusić się o przygotowanie dobrego postępowania przetargowego? Podobny temat nie tak dawno przetoczył się przez miasto Jaworzno w sprawie tzw. bazy nurkowej Orka. To dość analogiczna sytuacja jak z zalewem Nakło-Chechło. Teren niedawno został sprzedany prywatnemu inwestorowi, który zapowiedział, że baza dostanie nowego blasku. Obserwuję z uwagą jak obietnice inwestora będą realizowane w rzeczywistości. Jeśli ktoś będzie zainteresowany podzielę się swoimi obserwacjami.

2. - Prywatny inwestor zawsze będzie nastawiony na zysk, Gmina - nie musi. Gmina jako właściciel terenu sprzedaje tereny pod usługi - idealne rozwiązanie - resztą terenu sama zarządza.

Inwestor jest z reguły przedsiębiorcą a zatem kategoria zysku jest (a przynajmniej powinna być) immanentną cechą przedsiębiorcy. Gmina nie jest i nie powinna być przedsiębiorcą bo ma zupełnie inne zadania przypisane ustawą. W przypadku terenu zalewu Nakło-Chechło akurat Gmina Świerklaniec nie jest właścicielem terenu więc nie bardzo rozumiem drugie zdanie anonimie w tym wątku, chyba że to drugie zdanie nie odnosi się do zalewu?

3. Od dyskusji i decyzji jest Rada Gminy, opłacana z podatków mieszkańców. Pech, że obecna umowa z Lasami Państwowymi kończy się w roku wyborczym i w dyskusji więcej będzie politykierstwa, niż prawdziwej analizy i strategii rozwoju. Ale warto spróbować.

Zgodzę się, że Rada Gminy jest od podejmowania decyzji które kompetencyjnie przypisał jej ustawodawca ale od dyskusji może być każdy człowiek, nawet niekoniecznie mieszkaniec Gminy. Nie odbieraj prawa do dyskusji Panu Dariuszowi i mnie też. Płacimy w tej gminie podatki i mamy prawo swobody głoszenia swoich poglądów. Wątek politykierstwa pominę bo osobiście nie dopatruje się w temacie zalewu jakiejś politycznej rozgrywki chyba, że inaczej rozumiemy słowo politykierstwo.

4. GOR to zakład budżetowy Gminy i realizuje politykę Gminy. A jaka jest polityka Gminy w sprawie jeziora?

No właśnie moim zdaniem polityka Gminy względem zalewu (to nie jest anonimie jezioro tylko zalew) jest taka jak napisałem wcześniej. Wydrenować ile się da tylko kasy i od kogo tylko się da z tego terenu a nakładów inwestycyjnych robić tylko tyle ile bezwzględnie trzeba a może nawet jeszcze mniej. To przecież teren który jest w naszym władaniu teraz a nie wiadomo jak długo.

belfer

Pechowa kanalizacja w Nowym Chechle

Pomimo tego, że władze starają się przedstawiać problem kanalizacji gminy jako priorytetowy, to wykonanie tego projektu, jak też próby eksploatacji nowej sieci przysparzają różnorodnych problemów.
Jeszcze w trakcie realizacji projektu w Nowym Chechle przy ul. Lasowickiej zawaleniu uległ budynek gospodarczy przy Konopnickiej. Podobno wynikało to z podkopania fundamentów przez prywatnego inwestora, który chciał podpiąć się do sieci. Ostatnio coraz częściej słychać głosy, także na tym forum, że mieszkańcy Lasowickiej spotykają się z różnymi utrudnieniami z podłączeniem do tak długo oczekiwanej i pożądanej kanalizacji.
O znaczącej dewastacji drogi Wrzosowa i ul. Powstańców w trakcie realizacji wspomnianej inwestycji szeroko się już wcześniej rozpisywałem. Stan na dzień dzisiejszy jest taki, że Wrzosowa jest praktycznie nieprzejezdna, a połowa ul. Powstańców dziurawa, zwłaszcza w miejscach tymczasowych przystanków autobusowych. Mimo szumnych wspólnych zapowiedzi Sołtysa, Radnych jak i samego Wójta (zebranie wiejskie marzec 2014) nic w tej sprawie nie zrobiono. Jest to poniekąd zrozumiałe, przecież trzeba ukarać krnąbrnych mieszkańców za wskazywanie władzy ich błędów.
Gdyby wyrodni Chechlanie byli władzy bardziej przyjaźni, to mogliby liczyć na jej nieograniczony gest, taki jaki zastosowała ona wobec mieszkańców ul. Polnej w Świerklańcu. Przypomnę, że w trakcie prac na ul. 3-go maja, tam właśnie skierowano objazd. Podobnie jak w Chechle ul. Polną zdewastowano, ale w tym przypadku Wójt bez wiedzy rady Gminy i bez wpisania inwestycji do budżetu wyasygnował na jej remont, bagatela 250000zł.
Nie chcąc jednak rezygnować z głosów swojego żelaznego elektoratu z Nowego Chechła, na otarcie łez wybudowano w „starszej” części ul. Powstańców „malowniczy” skwerek z ławeczkami. Pech jednak chciał, że właściciel budynku bezpośrednio przylegającego do owego miejsca wiejskiego wypoczynku zapragnął podłączyć się do kanalizacji. Podczas prac, podobnie jak na Konopnickiej, doszło do uszkodzenia fundamentów i nieodwracalnego zniszczenia budynku. Od tego czasu skwerek uzyskał nową, dostosowana do rekreacyjnego charakteru gminy nazwę „pod ruinami”. Dla wzmocnienia efektu rozmieszczono wokół niego informację o zagrożeniu życia i zdrowia w związku z „niestabilnym” sąsiedztwem. Nie wiem jednak czy mieszkańcy tzw. Koloniji nie będą musieli niedługo rozstać się ze skwerkiem, ponieważ utrudnia on dostęp do budynku, który niestety trzeba będzie rozebrać.
Poniżej podaję linki do aktualnych zdjęć skwerku oraz informacji prasowych dotyczących katastrofy budowlanej.
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.730334937008974.1073741832.564...
http://tarnowskiegory.naszemiasto.pl/artykul/galeria/zawalil-sie-dom-w-n...

czy na Polnej nie mieszka przypadkiem

czy na Polnej nie mieszka przypadkiem jeden z świerklanieckich radnych i to radny mocno sprzyjający wójtowi?

belfer

Kto jest czyim człowiekiem w Gminie?

Nie znam politycznego rozkładu poparcia Rady Gminy dla poczynań Wójta, a tym bardziej miejsca zamieszkania jego stronników. Sądzę, że ma ich coraz mniej poprzez ostentacyjne nieliczenie się, tak z obecnością samej Rady, jak i jej opinią.
Analizując niektóre z ostatnich zapisów sesji Rady trudno nie odnieść wrażenia, że czas wspólnej drogi jej członków wyraźnie się kończy. Pojawiają się słuszne poniekąd głosy, że dość zajmowania się planowaniem na następne dekady, a czas rozliczyć się z bieżących działań. Radni wskazują też na liczne praktyki "rozmydlania" niewygodnych dla Wójta spraw w komisjach (podobne próby podejmowano i z Wrzosową). Wskazują również na brak konsekwencji w strategii działania Gminy (nie chodzi o bezsensownie zapisane stosy papieru, ale o konkretne działania i ich efekty).
Z dyskusji na posiedzeniach Rady zdają się wreszcie krystalizować trzy najważniejsze, ściśle powiązane ze sobą tematy, których jak najszybsza realizacja jest konieczna do rozwoju gminy. Są to: budowa nowoczesnej i wystarczającej na przyjęcie ścieków z całego terenu gminy oczyszczalni; wyremontowanie istniejących oraz utwardzenie głównych dróg w sołectwach (bez niszczenia pozostałych) oraz rozbudowa kanalizacji.
Radni mają już chyba dość twierdzeń Wójta w stylu "tego się nie da zrobić - bo przepisy nie pozwalają". Najlepiej się o tym przekonało Nakło, które nie tak dawno walczyło z władzami o dotację rzędu 20000zł na wykup gruntu, który szpecił okolicę, a obecnie może być przerobiony na skwerek. Wtedy Wójt uważał to za nieuprawnione wydawanie publicznego grosza, natomiast remont drogi bez wiedzy Rady za 250000zł jest jak najbardziej zgodny z przepisami. Nie neguję tutaj potrzeby samej inwestycji, ale sposobu jej załatwienia. Tym bardziej, ze na każdej niemal Radzie Gminy Wójt użala się, że przygotowanie każdej inwestycji trwa ponad półtora roku. W tym przypadku jego postępowanie wydaje się być logiczne - jeżeli chcecie zobaczyć efekty moich działań to wybierzcie mnie na kolejne trzy kadencje, a jeżeli tego nie zrobicie to miejcie żal tylko do siebie!
Ku końcowi zbliża się kadencja naszych organów samorządowych, jest to niewątpliwie czas ich aktywizacji, poczynając od sołtysów na wójcie kończąc. Wielu z nas będzie miało okazję pierwszy raz spotkać ich osobiście, kiedy to będą roztaczać przed nami swoje dokonania i dalsze plany. Niestety ich bieżącą działalność możemy ocenić jedynie na podstawie zapisów z obrad Rady (nie znalazłem żadnego forum internetowego, czy innej formy ich komunikacji z wyborcami). Ta forma przekazu absorbuje jednak zbyt dużo naszego czasu i jest rzadko odtwarzana. Niemniej jednak, ze względu na czas wyborczy postaram się w miarę możliwości te obrady prześledzić i przekazać czytelnikowi ich syntetyczny skrót. Mam nadzieję, że kolejne posiedzenia Rady pozwolą na imienne wskazanie Radnych i radnych w naszej gminie.

Podzielam pogląd, że

Podzielam pogląd, że gospodarka wodno-ściekowa i drogownictwo gminne winny stać się tematami dominującymi w programach wyborczych kandydatów na radnych i wójta. Do tych tematów proponuję dodać jeszcze dwa : gminna służba zdrowia i ład przestrzenny. Co do planowania przestrzennego poprzednia i obecna kadencja wykonały istotny krok naprzód przygotowując i uchwalając studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy. Kolejna kadencja winna zakończyć proces planistyczny poprzez uchwalenie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego całej gminy, w tym również zalewu Nakło-Chechło. Nie oddam z pewnością swojego głosu na radnego lub wójta, który w swoim programie wyborczym nie zobowiąże się do przygotowania i uchwalenia takich planów. Jako posiadacza działki zabudowanej jest dla mnie istotne, aby obok mnie nie powstała jakaś fabryczka lub hałaśliwy zakład rzemieślniczy. Do czasu uchwalenia planów zagospodarowania przestrzennego o lokalizacji obiektów budowlanych decyduje Wójt, więc nie jestem pewien co obok mnie jutro powstanie. Uchwalenie planów zagospodarowania przestrzennego znacznie usprawni proces inwestycyjny ( obecnie o tzw. warunki zabudowy trzeba "prosić" Jaśnie Wójta około 2 do 3 miesięcy, tak więc wielu chętnych do kupienia gruntów na terenie naszej gminy skutecznie ją omija, a tym samym wartość nieruchomości niezabudowanych jest niższa niż w innych gminach. Uchwalenie planów da gminie dodatkowy dochód w postaci renty planistycznej, tak więc zyska budżet gminy i zyskają mieszkańcy, a straci tylko Wójt, który nie będzie już mógł według swojego uznania decydować o możliwościach zabudowy.

msobczak

przemyślenia

Chętnie porównam Pańskie przemyślenia w tej materii ze swoimi które kolekcjonuje już prawie cztery lata. Nie wiem tylko czy będą miały one jakikolwiek wpływ na wynik wyborczy... elektorat ma swoje prawa wyborcze...

Widzę że ulica Wrzosowa

Widzę że ulica Wrzosowa szykuje się do wyborów...

belfer

Wybory Samorządowe w Gminie Świerklaniec

Dla mieszkańców gminy wybory samorządowe są ważniejsze od parlamentarnych, dlatego nie powinno nikogo dziwić, że są przedmiotem zainteresowania również Wrzosowej. Najważniejsze jest jednak uświadomienie tego, wydawałoby się oczywistego faktu mieszkańcom, co powinno się przełożyć na wyższą ich frekwencję.
Aby decydować o naszym wspólnym losie i zostać radnym, w poprzednich wyborach (2010) wystarczyło średnio uzyskać jedynie 250 głosów. Niektórzy z naszych wybrańców nie uzyskali nawet 200. Nie jest to ich winą, bo to my nie głosując pozostawiamy nasze życiowe sprawy w rękach często przypadkowych osób. Trochę bardziej mobilizujemy się wybierając wójta. Nasz obecny włodarz uzyskał poprzednio 2595 głosów na 9257 uprawnionych (28%).
Największe moje wątpliwości, pogłębione udziałem w zebraniu wiejskim, budzą wybory sołtysów i rad sołeckich. W Nowym Chechle wybory takie mogą być praktycznie przeprowadzone w rodzinnym gronie bez konieczności powiadamiania niechcianych osób, legitymizuje to statut sołectwa.
§ 12. 1. Zebranie Wiejskie jest ważne, gdy mieszkańcy sołectwa zostali o nim prawidłowo powiadomieni sposób określony w § 17 ust. 1 i 2 oraz § 9 ust. 3 i 4 i uczestniczy w nim co najmniej 100 jego mieszkańców.
Ten zapis jest prawidłowy i dostosowany do liczby dorosłych osób w sołectwie. Ale jeżeli mieszkańcy nie zaszczycą swoja obecnością takiego zgromadzenia to:
2. Jeżeli w wyznaczonym terminie nie stawi się na Zebraniu Wiejskim wymagana dla jego ważności większość, to wówczas można ogłosić następny termin Zebrania Wiejskiego, którego ważność nie jest zależna od liczby zebranych.
3. Zwołanie Zebrania Wiejskiego w drugim terminie może nastąpić w tym samym dniu, co najmniej 15 minut od pierwszego terminu Zebrania.
Czyli władze sołectwa nie są w najmniejszym stopniu zainteresowane propagowaniem samorządności i mobilizowaniem mieszkańców do udziału w zebraniu, ponieważ po odsiedzeniu 15 minut mogą wszystko ustalić w gronie zaufanych osób (na zebraniu, w którym uczestniczyłem, frekwencja wynosiła ok. 30 osób!!!! łącznie z sołtysem i radą)
Najciekawszy jest punkt dotyczący zwoływania wyborczego zebrania wiejskiego:
Przez prawidłowe zawiadomienie rozumie się:
§17. 2. Zawiadomienie Wójta o zwołaniu Zebrania Wiejskiego dla wyboru sołtysa i członków rady soleckiej podaje się do wiadomości mieszkańców sołectwa w sposób zwyczajowo przyjęty na terenie gminy, co najmniej na 14 dni przed wyznaczoną datą zebrania.
Co to znaczy sposób zwyczajowy??? Mieszkam tutaj już osiem lat i zwyczajowo nikt mnie o niczym nie informuje. Nawet o zebraniu, o którym wspominałem, poinformowała mnie mieszkanka tzw. Koloniji. Mimo moich apeli do naszych radnych nadal nie funkcjonują jakiekolwiek cywilizowane formy kontaktu z mieszkańcami. Do najbliższej tablicy informacyjnej, nawet tej postawionej za parę tysięcy złotych, mam prawie kilometr. Nie dotyczy to tylko mnie. Prawda jest taka, że obieg informacji na temat działalności sołtysa czy rady w sołectwie Nowe Chechło nie funkcjonuje. Niewątpliwie przyczynia się do tego zapis statutu, który demobilizuje władze wsi do jakichkolwiek działań w tym zakresie.
Odrębnym tematem jest łączenie funkcji radnego gminy z radnym sołectwa, czy tez samym sołtysem. Jest to niestety zgodne z prawem, ale poddane ogólnopolskiej krytyce jako praktyka wysoce niemoralna. Kłócą sie tutaj ze sobą zadania postawione przed takimi osobami. Na posiedzeniach Rady Gminy powinni reprezentować całą społeczność a nie poszczególne sołectwa, co z kolei nakazuje im ich statut.
Nawiązując do głównego wątku. To nie tylko Wrzosowa powinna sie przygotowywać do wyborów, ale cała Gmina. Obudzić się powinni też kandydaci do poszczególnych szczebli organów samorządowych. Drodzy Państwo nie bójcie się własnych wyborców, spróbujcie wyjść do nich i przekonać do swoich poglądów. Będzie to z korzyścią tak dla Was, jak i całej naszej Gminy.

belfer

Gmina odpowiada na nasz apel

Niezmiernie miło mi zawiadomić wszystkich czytelników naszego forum, że Władze Gminy Świerklaniec wreszcie zrozumiały, że w XXI wieku niezbędna jest dwustronna komunikacja z mieszkańcami i założyły swój profil na facebooku https://www.facebook.com/pages/%C5%9Awierklaniec-Urz%C4%85d-Gminy/875917...
Inicjatywa jest tym bardziej cenna, że za kilka miesięcy odbędą się wybory samorządowe i można będzie uzyskać od obecnych władz odpowiedzi na szereg nurtujących mieszkańców Gminy pytań. Warty jest także podkreślenia fakt, że profil na facebooku założył sobie sam Wójt https://www.facebook.com/profile.php?id=100005559257964&fref=ts. Jest on co prawda na razie zablokowany, ale z pewnością pierwszy obywatel gminy niedługo chętnie wymieni z nami poglądy na temat jej rozwoju. Mam nadzieję, że w jego ślady pójdą członkowie Rady Gminy, którzy jeszcze takich profili nie posiadają (większość). Mam na myśli szczególnie radnych z mojego sołectwa, czyli Nowego Chechła, których jak dotąd bezskutecznie do tego namawiam.

gratuluję

Gratuluję Panie Dariuszu :)

Wy tak na serio? Poważni,

Wy tak na serio? Poważni, dorośli ludzie, a podniecają się tym, że ktoś sobie fejsbuka założył. Litości

belfer

Nie wszystko jest takie normalne jak nam się wydaje

Ario, gdyby chodziło o jakakolwiek inną instytucję czy osobę, to Twoje pytanie byłoby w pełni uzasadnione. Mamy jednak do czynienia z Gminą Świerklaniec, a tutaj niestety świat jakby stanął w miejscu. Jak bardzo, przekonałem się na zebraniu wiejskim, które prawie dosłownie przypominało mi scenę z filmu Wajdy "Człowiek z marmuru", kiedy na spotkanie z budowniczymi Nowej Huty przybył literat (nawet scenografia się zgadzała). Dla Ciebie, kontakt ze światem poprzez internet jest rzeczą jak najbardziej normalną. Dla naszych włodarzy zdecydowanie nie, i dlatego pochwaliłem ich za "heroiczną" decyzję. Oczywiście inną sprawą jest założenie profilu, a inną jego prowadzenie. Ale na to dajmy jego "redaktorom" chwilę czasu. Trzymam ich za słowo, że będą tam publikować sprawy związane z życiem gminy w tym poszczególnych sołectw. I chodzi mi o te prawdziwe aspekty życia mieszkańców, a nie tylko wygodne dla władz (mam nadzieję, że nie będzie praktykowane usuwanie niechcianych postów oraz, że nie pozostaną one bez próby odpowiedzi).

msobczak

czas przygotowań

I bardzo dobrze robi bo nieuchronnie zbliża się czas wyborczy. Takie są zasady demokracji, że co 4 lata przedstawiciele społeczeństwa są kwitowani za swoje działania przez elektorat.

Czy tylko ja uważam, że takie

Czy tylko ja uważam, że takie reminiscencje są... żałosne?

Planeta Świerklaniec

To zdjęcie skorupy "planety Świerklaniec" bije rekordy oglądalności w internecie. I kto śmie twierdzić, że Pan Wójt nie dba o zewnętrzny wizerunek naszej gminy?
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=669022486473553&set=pb.564583596...

belfer

Odpowiedź Wójta i Radnych na pytania mieszkańców Nowego Chechła

Jak wcześniej informowałem czytelników niniejszego forum, końcem października ub.r. z inicjatywy radnych Nowego Chechła doszło do spotkania z mieszkańcami na temat obecnego stanu i perspektyw rozwoju sołectwa. Pytania do Radnych, na ich życzenie, zostały również sformułowane w formie pisemnej http://www.swierklaniec.info/content/preludium-do-%E2%80%9Eobjazdu%E2%80....
Poniżej zamieszczam otrzymaną odpowiedź. Składa sie ona z dwóch części: osobno udzielonej przez Pana Wójta i Radnych, Skan oryginalnego dokumentu dodatkowo zamieszczono w zakładce Nowe Chechło na facebooku https://www.facebook.com/pages/Nowe-Chech%C5%82o/564583596917443?fref=ts.

VN.Z.0003.9.2013

Świerklaniec 6 listopada 2013

Radni Gminy Świerklaniec
Pan Ledwoń Tadeusz
Pan Lipiński Mariusz
Biuro Rady Gminy Świerklaniec w miejscu

Odpowiadając na pismo z dnia 29.10.2013 roku udzielam odpowiedzi na pytania zadane przez mieszkańców ulicy Wrzosowej w Nowym Chechle:
1. Kiedy planuje się wyrównanie ul. Wrzosowej i przywrócenie jej do stanu przejezdności?
2. Czy i kiedy planuje się regenerację nawierzchni ul. Powstańców, od skrzyżowania z ul. Wrzosową do tymczasowego przystanku autobusowego na wysokości Powstańców odnoga 2?
Rozpoczęcie prac mających na celu poprawy stanu nawierzchni ulicy Wrzosowej i Powstańców jest planowane na drugą połowę listopada br.
4. Czy istnieje możliwość zapoznania mieszkańców Wrzosowej z założeniami projektu budowy ulicy Wrzosowej?
Z założeniami projektowymi budowy ulicy Wrzosowej można się zapoznać w Urzędzie Gminy w Referacie Zamówień Publicznych i Funduszy, po telefonicznym uzgodnieniu terminu pod numerem telefonu 32 2844853 wew. 30.
5. Czy powstała w czasie robót kanalizacyjnych na Lasowickiej ulica Słoneczników jest drogą gminną? Jeżeli tak to w oparciu o którą uchwałę rady Gminy została ona wykonana i z jakiego funduszu sfinansowana. Jeżeli jest to droga prywatna, to za jaką sumę Gmina odsprzedała jej właścicielom materiał asfaltowy z ul. Lasowickiej, który posłużył do jej utwardzenia.
Ulica Słoneczników jest drogą wewnętrzną stanowiącą współwłasność osób fizycznych i została utwardzona przez współwłaścicieli, prywatnie. Wykonawca oświadczył, że jego samochody nie dowoziły frezu na ulicę Słoneczników.
6. Czy i kiedy Gmina przyjmie plan rozwoju przestrzennego dla Sołectwa Nowe Chechło?
Dotychczas Rada Gminy nie podjęła uchwały o przystąpieniu do sporządzenia planu zagospodarowania przestrzennego dla sołectwa Nowe Chechło. W chwili obecnej w sołectwie jest jedynie kilka niewielkich fragmentów, dla których sporządzono miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego w latach 'poprzednich. W obowiązującym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Świerklaniec teren ten objęty jest symbolem MN - tereny zabudowy mieszkaniowej.
7. Czy dla nowo wybudowanych budynków na ul. Słoneczników (które swoimi rozmiarami znacznie przewyższają warunki zabudowy przyznane domom jednorodzinnym na ulicy Wrzosowej) Gmina przewiduje wydanie zezwoleń na działalność gospodarczą, która zmieni dotychczasowy charakter osiedla na tzw. Szerokich polach, doprowadzając do obniżenia wartości istniejących nieruchomości i wpłynie na komfort życia mieszkańców?
Tutejszy Urząd wydał decyzje o warunkach zabudowy na budowę budynków mieszkalnych, jednakże w chwili obecnej nie da się przewidzieć jakie będą zamiary właścicieli przedmiotowych budynków po zakończeniu ich budowy. Przepisy ustaw dają właścicielowi budynku możliwość zmiany sposobu jego użytkowania i przeznaczenia na inne cele, pod warunkiem uzyskania stosownych pozwoleń
8. Czy w pasie ul. Słoneczników przewiduje się wydanie zezwoleń na dalsze budowy budynków wielkogabarytowych?
Urząd Gminy nie jest organem właściwym do wydawania pozwoleń na budowę. Kompetencje te od 2003 r. przysługują Staroście. Wójt Gminy dla terenów, dla których brak jest miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, na wniosek zainteresowanych osób, wydaje decyzje o warunkach zabudowy. Decyzje te wydaje się w oparciu o przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennych z dnia 27 marca 2003 r. (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. nr 647) oraz przepisy wykonawcze.
9. W świetle zgłoszonych przez Wójta trudności związanych z wyznaczeniem właściwych łuków drogi na skrzyżowaniu Wrzosowej i Powstańców, powstaje pytanie o plany Gminy dotyczące przylegających do tego skrzyżowania działek siedliskowych, będących jej własnością? Czy przewiduje się wydanie zezwoleń budowlanych w obrębie istniejących działek siedliskowych przy ulicy Powstańców. Jeśli tak czy Gmina przewiduje w takim przypadku ingerencję w istniejący tam obszar leśny?
Gmina Świerklaniec nie posiada w rejonie skrzyżowania ul. Powstańców i Wrzosowej działek siedliskowych. Działki stanowiące własność Gminy są działkami leśnymi i nie planuje się zmiany ich przeznaczenia.
10. Czy znane są plany Gminy w sprawie przedłużenia dzierżawy zbiornika Nakło-Chechło.
Umowa najmu gruntów Skarbu Państwa w Zarządzie PGL Lasy Państwowe Nadleśnictwa Świerklaniec zawarta jest na czas oznaczony do dnia 31.12.2014r. Gmina zamierza kontynuować dotychczasową politykę, w związku z czym po uzyskaniu zgody Rady Gminy Świerklaniec wyrażonej w formie uchwały, wystąpi do Nadleśnictwa o przedłużenie umowy o kolejne 10 lat.

Wójt mgr Kazimierz Flakus

Nowe Chechło 25. 11. 2013 r.

Dołączamy informacje dotyczące październikowego spotkania z przedstawicielami Sołectwa Nowego Chechła.
ad.5
Ulica Słoneczników nie powstała w czasie robót inwestycyjnych na ul. Lasowickiej, lecz powstała na wniosek mieszkańców, którzy zaproponowali nazwę ulica Słoneczna. Z racji, że w Gminie jest ulica o takiej nazwie, Zebranie Wiejskie w 2013 roku podjęło uchwałę o nadaniu ulicy nazwy Słoneczników.
ad.11
Przyszłość zbiornika wodnego Nakło - Chechło zajmuje ważne miejsce w Gminie z racji, że jesteśmy Gminą turystyczno - rekreacyjną dla całego subregionu. Woda w tym zbiorniku posiada pierwszą klasę czystości. Zbiornik jest położony w lasach liściastych oraz iglastych, są to duże atuty dla tysięcy wypoczywających. Nie omieszkam dodać, że z tego tytułu są wpływy do kasy Gminy.
Nadmieniam także, że jako Radny wnioskowałem kilkakrotnie do Rady jak i do Przewodniczącego Rady Gminy o zorganizowanie spotkania z parlamentarzystami podlegającego okręgu wyborczego, niestety nieskutecznie. Uważamy, że te tereny powinny być wyłączone z Lasów Państwowych poprzez ustawę.
Zadając proszące pytanie, czego Państwo oczekują od Radnych pani Tchorzewska odpowiedziała „zakończenia kadencji". Uważamy, że było to niegrzeczne (złośliwe). Myślimy, że każdy może mówić co myśli, ale najlepszym rozwiązaniem jest dialog, współpraca oraz zaangażowanie w życie Sołectwa.
Z wyrazami szacunku,
Radny Rady Gminy Świerklaniec Tadeusz Ledwoń
Radny Rady Gminy Świerklaniec Mariusz Lipiński
Sołtys Nowego Chechła Jerzy Koniecko

belfer

Komentarz do odpowiedzi Wójta i Radnych

Ze względu na fakt, że część uzyskanych od Wójta i Radnych odpowiedzi jest tak przedstawiona, aby uciec od głównego problemu, lub odpowiedź na zadane pytanie jest częściowa czy też w ogóle jej brak, pozwoliłem sobie poniżej na ich krótki komentarz.

belfer

Pytania 1,2 i 3.

Trzeba przyznać, ze Wójt nie zrealizował swoich pogróżek pod adresem mieszkańców wrzosowej, wygłoszonych na sesji rady gminy, i rzeczywiście doprowadził do wyrównania zrujnowanej objazdem drogi. Miało to miejsce w dniu świątecznym 11 listopada. Co prawda w dniu następnym droga została częściowo rozkopana, ale w ramach aktywnej formy walki z bezrobociem w kolejnych dniach znowu wyrównana.
Trzecie pytanie było skierowane do radnych „Czy i kiedy Rada Gminy zamierza wyegzekwować na władzach gminy realizacje własnych uchwał, dotyczących ul. Wrzosowej w Nowym Chechle?” ale pozostało bez odpowiedzi. Jest to zrozumiałe, ponieważ w naszej gminie rada nie wydaje się być ciałem ustawodawczym, a więc niezależnym od władzy wykonawczej, czyli wójta.

belfer

Pytania 4 i 5.

Zabawna jest odpowiedź na kolejne pytanie „Czy zlecony na podstawie uchwały Rady Gminy projekt budowy ul. Wrzosowej był konsultowany z sołtysem i radnymi z Nowego Chechła? Jeżeli tak, to czy istnieje możliwość zapoznania mieszkańców Wrzosowej z jego założeniami?”. Zarówno „naszych” Radnych, jak i Sołtysa dotknęła w tej sprawie amnezja. No bo jak napisać, że nie mieli o całej sprawie bladego pojęcia? Wójt wyszedł z sytuacji dyplomatycznie. Żeby ponownie nie kłamać, że taki projekt w ogóle istnieje, napisał że: „Z założeniami projektowymi budowy ulicy Wrzosowej można się zapoznać w Urzędzie Gminy w Referacie Zamówień Publicznych i Funduszy, po telefonicznym uzgodnieniu terminu pod numerem telefonu 32 2844853 wew. 30”. Oczywiście Panie Wójcie w niedalekiej przyszłości skorzystamy z oferty. Może do tego czasu znajdzie sie również tak wychwalany przez Pana projekt?
Bardzo konkretną odpowiedź otrzymaliśmy na pytanie o status prawny ul. Słoneczników. Jest to droga prywatna. Ale my chcieliśmy sie dowiedzieć „za jaką sumę Gmina odsprzedała jej właścicielom materiał asfaltowy z ul. Lasowickiej, który posłużył do jej utwardzenia?” Co prawda Wójt stwierdził, że „Wykonawca oświadczył, że jego samochody nie dowoziły frezu na ulicę Słoneczników”. Wobec tego Panie Wójcie, co się stało z tym „frezem”, którego Pana zdaniem było 50 ton. Na Wrzosowej go nie ma, na Słoneczników nie został wykorzystany. Może w tej sprawie warto zawiadomić prokuraturę o kradzieży? Jakby potrzebował Pan naocznych świadków, którzy pomogą ten materiał zlokalizować, to jestem w stanie pomóc.

belfer

Pytania 6 i 7.

Panie Wójcie, my nie pytaliśmy, czy w gminie istnieje plan zagospodarowania przestrzennego, tylko czy i kiedy gmina go przyjmie? Z pokrętnej odpowiedzi wnioskuję, że takich planów nie będzie. To bardzo ważna informacja dla Pana przyszłych wyborców, tak jak i odpowiedź na kolejne pytanie. Rozumiem z niej, że gmina nie zamierza w żaden sposób kontrolować form działalności gospodarczej na swoim terenie. Jak to się ma do planów rozwoju gminy, jako ukierunkowanej na turystykę, rekreację i zabudowę jednorodzinną? Mówiąc wprost. Ktoś, kto dzisiaj wyda dużą sumę pieniędzy na działkę budowlaną w atrakcyjnym, zalesionym rejonie, jutro może się obudzić np. na przeciw zakładów mięsnych.

belfer

Pytania 8 i 9.

W odpowiedzi na ósme pytanie wydaje się, że Pan Wójt przeczy temu, co napisał w przypadku siódmego. „Urząd Gminy nie jest organem właściwym do wydawania pozwoleń na budowę” kontra „Tutejszy Urząd wydał decyzje o warunkach zabudowy na budowę budynków mieszkalnych”. Pytanie dotyczyło budynków wielkogabarytowych, więc chyba warunków zabudowy. Rozumiem, że to od kaprysu władzy będzie zależało, kto i co będzie budował. Może właśnie dlatego nie planuje sie uchwalenia planu zagospodarowania przestrzennego?
Bardzo podoba mi się odpowiedź Wójta na dziewiąte pytanie. Nie dotyczy ona meritum problemu, który dotyczy tytułu własności gruntu, ale porządkuje jego nazwę: „Działki stanowiące własność Gminy są działkami leśnymi (nie siedliskowymi) i nie planuje się zmiany ich przeznaczenia”. Czyli Panie Wójcie, nie można wykonać planu drogi, ponieważ ktoś nie zgodził sie na zajęcie swojej prywatnej własności, a my (Gmina) swojego gruntu na to nie przeznaczymy.

belfer

Pytania 10 i 11.

Cieszę się, że nie przewiduje Pan wydawania zezwoleń budowlanych w leśnym pasie ul. Powstańców. Jest to budujące, ponieważ „chodzą” po wsi plotki, że takie zezwolenia już zostały wydane.
Przeraża mnie odpowiedź na dziesiąte pytanie, w sprawie dzierżawy zbiornika Nakło-Chechło która brzmi: „Gmina zamierza kontynuować dotychczasową politykę”. Ja do tej pory żadnej polityki w tym zakresie nie zauważyłem. Chyba, że chodzi o kolejne dziesięć lat nic nierobienia. Trzeba tu jednak odnotować głos Radnych, którzy twierdza, że: „Nie omieszkam dodać, że z tego tytułu (dzierżawy) są wpływy do kasy Gminy”.

belfer

Odpowiedzi Radnych i Sołtysa

Radni w swojej części odpowiedzi ustosunkowali sie jedynie do dwóch pytań. Ustosunkowali nie odpowiedzieli. To, że ulica Słoneczników nazywa się Słoneczników można się dowiedzieć nawet z gminnej gazetki. Podobnie, że teoretycznie zbiornik Nakło-Chechło ma wodę o pierwszej klasie czystości (ciekawe czy takie badania są gdzieś dostępne, czy też uznamy to przez aklamację). Warte odnotowania są starania radnych o zmianę ustawy o lasach państwowych. Rozumiem, że w najbliższym czasie oglądać będziemy Panów nie na portalu Spiril, a na transmisjach z obrad sejmu. Serdecznie gratuluję i trzymam kciuki za zmiany w prawodawstwie.
Połowę swojej „obszernej” odpowiedzi Radni i Sołtys poświęcili jednej z obecnych na spotkaniu mieszkanek, która ich zdaniem na pytanie „czego Państwo oczekują od Radnych” miała odpowiedzieć „zakończenia kadencji”.
Panowie Radni i drogi Sołtysie, czy byliśmy na tym samym spotkaniu? Ponieważ nie byłem pewny swojej pamięci, zapytałem o zaistnienie takiej sytuacji pozostałych uczestników spotkania. Nikt takiego stwierdzenia pani Tchórzewskiej nie odnotował. Jak Panowie pamiętacie, był tam również obecny, zaproszony przez Was, Przewodniczący Rady Gminy pan Marek Cyl. Dopóki on nie potwierdzi Waszej wersji zdarzeń, będę uważał Was za kłamców, którzy z niewytłumaczalnych dla mnie powodów starają się obrazić swojego gościa. Jeżeli w ten sposób rozumiecie dialog ze swoimi wyborcami, to rzeczywiście powinniście panowie zakończyć swoją kadencję.

czytam i zastanawiam się czy

czytam i zastanawiam się czy na Nowym Chechle jest tylko jedna ulica Wrzosowa?Mnie bardziej ineresowałoby zrobienie ulicy Leśnej od wjazdu z Powstańcow do boiska ulica jednokierunkową.pomalowanie pasów na Lasowickiej a szczególnie pasow bocznych jezdni już od Feniksa

belfer

Czytanie ze zrozumieniem

Anonimie, jeżeli przeczytałeś ze zrozumieniem tekst pod którym dokonałeś powyższego wpisu, to proszę wskaż w którym miejscu jest w nim mowa o "zrobieniu" Wrzosowej.
To UG z Wójtem na czele za wszelką cenę starali się przedstawiać mieszkańców Wrzosowej jako społeczność roszczeniową.
Jeżeli Ciebie interesuje "zrobienie ulicy Leśnej od wjazdu z Powstańcow do boiska ulica jednokierunkową.pomalowanie pasów na Lasowickiej a szczególnie pasów bocznych jezdni już od Feniksa" to nie widzę powodów, abyś takiej inicjatywy nie mógł zgłosić naszym Radnym czy też samemu Wójtowi. NIE PRZEDSTAWIAJ JEDNAK SWOICH POMYSŁÓW W KATEGORIACH "COŚ ZA COŚ", CZYLI ZAMIAST WRZOSOWEJ LEŚNA, BO TO JEST NIEPRAWDZIWA INFORMACJA!