Troszkę o kulturze, czyli czego brak niektórym radnym.


Dnia 30.09.2015r. uczestniczyłam w spotkaniu, które odbyło się w Nakle Śląskim.
Z przykrością stwierdzam, że spotkanie to wywołało u mnie niemałe oburzenie. Mianowicie, przygotowując się do rozmowy z wysoko postawionymi urzędnikami spodziewałam się odrobiny profesjonalizmu i pewnego rodzaju zaangażowania ze strony radnych w sprawy mieszkańców gminy. Natomiast zachowanie panów radnych Tomasza Kani oraz Jarosława Wasążnika wykraczało dalece poza granice dobrego smaku i było potwierdzeniem powszechnie panującej opinii o tym, że czasem ludziom u władzy woda sodowa uderza do głowy.
Myślę, że zdania, które zostały wypowiedziane przez panów radnych, cytuję:
"Z oszołomami nie będziemy rozmawiać" oraz "Ludzie ze Świerklańca zachowują się jak bydło" obrazują to jak reprezentacja gminy odnosi się do mieszkańców, którym jeszcze niedawno, obiecywali pomoc i zaangażowanie w problemy z jakimi mieszkańcy muszą się zmagać.
Wczorajszy dzień pokazał jednak, że najwyraźniej nie jesteśmy godni uwagi tak ważnych osobistości, od których wręcz emanuje profesjonalizm i kompetencja.
Sytuacja, w której się znalazłam zmusza mnie do refleksji nad dwoma istotnymi kwestiami, mianowicie: za co panowie radni dostają wynagrodzenie, skoro zaniedbują oni swoje obowiązki obywatelskie i poniżają ludzi, którzy każdego miesiąca oddają swoje pieniądze w postaci podatków na utrzymanie tychże urzędów. A także ciekawi mnie jak wiele osób z Rady Gminy, było by w stanie zrzec się swoich pensji na rzecz działalności charytatywnej, nastawionej przede wszystkim na dobro mieszkańców, a nie tak jak na chwilę obecną, na dobro portfela.
Jestem pewna, że wszyscy mieszkańcy gminy w trakcie wyborów sugerowali się programami wyborczymi i obietnicami kandydatów, które zawierały w sobie przede wszystkim troskę o ludzi zamieszkujących naszą gminę. Niestety, śmiem twierdzić, że system wartości co poniektórych uległ diametralnym zmianom w momencie dojścia do władzy.
Uważam, że osoby reprezentujące godnie swoje stanowisko i utrzymujące pewnego rodzaju poziom, a także wykazujące się ponadprzeciętną inteligencją nie pozwoliły by sobie na takie szczeniackie zachowanie i przede wszystkim sumiennie wykonywałyby swoją pracę i trzymały się swoich obietnic.
Z przykrością muszę również stwierdzić, że panowie radni nie tylko dopuszczają się obrazy zwykłych ludzi, lecz także swoich "kolegów po fachu". Jedną z takich osób jest Pani Izabela Domagała- kandydatka do sejmu, której najwidoczniej wielu zazdrości potencjału i sukcesów.

Z poważaniem, Aneta Blochel.



PZ100

Oceń radnego

Od kilku lat czytam opisy na powyższym forum i ciekawi mnie jedna spraw . Otóż miałem wątpliwą przyjemność rozmawiać z Panem Radnym Wasążnikiem i niestety odniosłem wrażenie że nie interesują go opinie mieszkańców . Odnosił się do nas (jakby nie było swoich wyborów) arogancko , wręcz powiedziałbym prostacko i w związku z powyższym jakie było moje zdziwienie gdy okazało się że jest on najlepiej ocenianym radnym . Pytanie jednak nasuwa się samo czy ocena dotyczy jego wątpliwej kultury ?

Refleksja po miesiącach

Czytając nowe wpisy na forum, bardzo cieszy mnie fakt, że czas uświadomił ludziom jakie są realne intencje rządzących i w rzeczywistości ich służba dla "mieszkańców" kończy się jedynie na wzniosłych ideach, o których później zapominają. Wskazane poniżej przykłady są na to świetnym dowodem.
Mam jedynie nadzieję, że w końcu reszta osób też to zobaczy i w trakcie następnych wyborów mieszkańcy nieco bardziej zastanowią się nad tym kogo wybierają.

Pozdrawiam serdecznie, Aneta Blochel

sondy internetowe to zaklamywanie rzeczywistosci

Nawet nie wiedziałem ze taka sonda jest. To jak to może byc miarodajne? Popatrzeć wystarczy na najglupsze sondy dziennika zachodniego.

A Wasążnik to nie przypadkiem ten co porównywał ludzi do bydła?

A Wasążnik to nie przypadkiem ten radny co porównywał ludzi do bydła? I ten co wysmarował ten paszkwil na swoją koleżankę w radzie? Czy to ten sam?

To ten co załatwił chodnik w

To ten co załatwił chodnik w Nakle na Powstańców dla mieszkańców bloków - dla reszty już nie ma:)

PZ100

Ten sam , szkoda gadać

Ten sam , szkoda gadać .
Ciekawe jakie jest kryterium oceny pracy radnych i ich wiarygodność ?
W tej radzie tylko jedna osoba ma jaja i na pewno nie jest to Przewodniczący , jego zastępcy i na pewno nie jest to Radny Wasążnik

Michał

Ziewać się już chce.

Proszę zatem założyć fanklub tejże, wyświęcić ją na wójta i wpuścić standardy krajowej wierchuszki do Urzędu, jakże wyższe od obecnych. :)

Panie Michale, kokretnie

Panie Michale, konkretnie - proszę wskazać nazwisko i podać dowody na swoje tezy. Starczy odwagi?

Bo takie głosowania w internecie to bzdura

Widziałem to glosowanie, to bzdura kompletna. 15 głosów i najlepiej oceniony. Siwy miał chyba 8 głosów. Ten "plebiscyt" to kompletna bzdura.

Pani Aneto

Proszę o kontakt
Wojciech B.

Kontakt

Witam,
Przepraszam że wcześniej nie odpowiedziałam na Pańską wiadomość, jednak dopiero kilka dni temu ktoś poinformował mnie, że pojawiła się na forum.
W jaki sposób mogę się z Panem skontaktować?
Pozdrawiam, Aneta B.

Michał

Wielki comeback

Sprawa przycichła (razem z wszelką aktywnością na forum), więc ktoś znowu wrzucił gówno w wentylator: http://katowice.wyborcza.pl/katowice/1,35019,19235854,swierklaniec-miesz...

Dziennikarka ujęła rzecz dość wyczerpująco, chociaż podjęcie takiej przeterminowanej sensacji wydaje mi się dość dziwne. Aczkolwiek w katowickiej Wyborczej takie rzeczy lubią, z czego zdarzyło mi się parę razy skwapliwie skorzystać. Natomiast czytelnicy raczej nie dają się zbałamucić, o czym dobitnie świadczy treść komentarzy pod artykułem.

A to, co najbardziej mnie w tej sprawie dziwi, to to, czemu właścicielka zakładu nabrała wody w usta na początku awantury i trwa to nadal. Czego ona się boi? Że ją zakrzyczą? Gorzej nie będzie. Może spróbować pokazać, po czyjej stronie jest racja - to nie. To znaczy ja też mam do niej pretensje - że nie ma gustu, ale co do meritum mieszkańcy Polnej, na czele z kulturalnymi inaczej, polecieli w kosmos.

Treść materiału, jakby ktoś wyczerpał limit bezpłatnych artykułów:

"Świerklaniec. Mieszkańcy protestują przeciwko zakładowi pogrzebowemu

Mieszkańcy osiedla domów jednorodzinnych protestują przeciwko powstałemu niedawno w ich sąsiedztwie zakładowi pogrzebowemu. - Nie chcemy mieszkać obok trumien - argumentują. Sprawą ich protestu zajmie się Wojewódzki Sąd Administracyjny.

Ul. Polna w Świerklańcu, to jak mówią mieszkańcy, oaza ciszy i spokoju. W okolicy są tylko domy jednorodzinne. Spokój mieszkańców został zaburzony w sierpniu, kiedy w jednym z domów pojawiły się zakład usługowy. - Nagle dowiedzieliśmy się, że w jednym z domów powstaje zakład pogrzebowy. Właścicielką tej posesji była starsza osoba. Nie wiemy co się stało. Ale dom ma już nowego właściciela - mówią mieszkańcy.

Jak dodają, nowym sąsiedztwem są zaskoczeni, bo planowaną inwestycję zablokował poprzedni wójt Świerklańca, Kazimierz Flakus. Mieszkańcy jeszcze w zeszłym roku, kiedy dowiedzieli się, że zakład ma powstać, wysłali do władz Świerlańca petycję. "Na naszych podwórkach, przydomowych ogródkach bawią się dzieci, urządzamy grille. Polskie prawo moralne wymaga, a uczucia religijne nakazują zachowanie ciszy i powagi w okolicach takich miejsc. Widok trumien, informacje związane z pochówkiem, zwłaszcza u osób starszych, będą powodować dodatkowy stres" - argumentują w piśmie.

Nowa władza w Świerklańcu na zakład pogrzebowy się zgadza

W urzędzie zmieniła się władza. Nowy wójt, Marek Cyl uznał, że zakład pogrzebowy w środku osiedla może funkcjonować. - Inwestorzy od decyzji byłego wójta odwołali się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Tam z kolei uznano ich racje. Nie mieliśmy wyjścia i musieliśmy się zgodzić. Wszystkie procedury po stronie inwestorów zostały dopełnione - zaznacza Cyl.

- Urzędnicy poinformowali nas, że w tym zakładzie prowadzony będzie jedynie punkt informacyjny oraz sprzedaż akcesoriów pogrzebowych. Firma, która zakład prowadzi ma tymczasem zarejestrowaną działalność również na przechowywanie zwłok, ich przewożenie, przygotowanie do pochówku. Dodatkowo informuje o tym banner, który na budynku zakładu został wywieszony - mówi Waldemar Kusal, jeden z mieszkańców Polnej.

Wójt Cyl zapewnia, że był w zakładzie i ma pewność, że nie ma w nim zwłok i nie jest prowadzona w nim kremacja. - W środku znajduje się pomieszczenie biurowe oraz ekspozycja kilku trumien i urn. Dodatkowo inwestorzy na piśmie zobowiązali się, że do budynku nie będą przywożone zwłoki. Na bannerze jest ujęta cała działalność firmy. Ale korzysta ona m.in. z chłodni w kaplicy, a jej przedstawiciele jeżdżą do krematorium, które znajduje się w innej miejscowości - zapewnia wójt.

O zakładzie pogrzebowym zadecyduje sąd

Betina Czaja, właścicielka zakładu pogrzebowego nie chciała z nami rozmawiać. Zdesperowani mieszkańcy złożyli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Pierwszą rozprawę wyznaczono na 16 grudnia. - Nie mieliśmy innego wyjścia. Jeszcze w sierpniu byliśmy całą delegacją u wójta. Wysłuchał nas i obiecał, że sprawą się zajmie. Do tej pory się z nami nie skontaktował - dodaje Kusal.

Wójt Cyl uważa, że skoro sprawa jest już w sądzie, to gmina przestała w niej być stroną. - Z pokorą czekam na wyrok. I oczywiście się do niego dostosuję. Trochę jednak dziwię się mieszkańcom. W centrum Świerklańca jest od lat zakład pogrzebowy, a żaden z jego sąsiadów nie protestuje - dodaje Cyl."

Michał

I znowu wiatr w oczy mieszkańcom ul. Polnej

http://katowice.wyborcza.pl/katowice/1,35063,19356823,sad-oddalil-skarge...

"Sąd oddalił skargę mieszkańców Świerklańca na zakład pogrzebowy
am

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił w środę skargę mieszkańców Świerklańca na sąsiedztwo zakładu pogrzebowego. - Nie chcemy mieszkać obok trumien - argumentowali wcześniej ludzie.
Spokój mieszkańców domów jednorodzinnych przy ulicy Polnej w Świerklańcu, nazywanej przez nich oazą ciszy i spokoju, zmącił w sierpniu szyld informujący o powstaniu w pobliżu zakładu usługowego.

- Na naszych podwórkach, przydomowych ogródkach bawią się dzieci, urządzamy grille. Polskie prawo moralne wymaga, a uczucia religijne nakazują zachowanie ciszy i powagi w okolicach takich miejsc. Widok trumien, informacje związane z pochówkiem, zwłaszcza u osób starszych, będą powodować dodatkowy stres - argumentowali w piśmie protestacyjnym mieszkańcy.

Planowaną wówczas inwestycję zablokował ówczesny wójt Świerlańca. Nowy, którym wybrano Marka Cyla, uznał, że zakład pogrzebowy w środku osiedla może funkcjonować. Jak zapewniał wójt, w zakładzie znajdują się tylko pomieszczenia biurowe wraz z ekspozycją trumien i urn. Nie ma w nim zwłok i nie jest prowadzona kremacja.

Wójt nie przekonał mieszkańców, więc sprawa ostatecznie trafiła do sądu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił w środę skargę mieszkańców na sąsiedztwo zakładu pogrzebowego. Mecenas Radosław Filipek, pełnomocnik mieszkańców, przyznaje, że wniesie kasację.

- Nie możemy zgodzić się z argumentacją sądu, który w swojej decyzji powołał się na fakt, że w pobliżu działają inne usługi, prowadzona jest działalność gospodarcza. Zakład pogrzebowy jest jednak specyficznym rodzajem usług - uważa mecenas."

Polskie prawo moralne... niezłe :D

Neudeck

.................

Ja mieszkam na przeciwko domu pogrzebowego i nie mam z tym żadnego problemu. Pani problem z zakładem pogrzebowym mnie śmieszy.A pani argumenty są nonsensowe i niedorzeczne.Jest to modelowy przykład zaściankowości

AnetaBlochel

To, że Pan/Pani mieszka

To, że Pan/Pani mieszka naprzeciwko zakładu pogrzebowego to Pański problem. Najwidoczniej nie miała Pani lepszego wyboru lub wyjścia. No chyba, że... są różne zboczenia. Może Pani/Panu lubi widok trumien i ludzi w żałobie. Nie mnie oceniać jakie kto ma potrzeby i fanaberie. Ja jednak nie mam takich potrzeb i zachcianek, dlatego Panią/Pana śmieszy ten problem, mnie natomiast nie śmieszy nic innego jak tylko ludzka głupota, którą niejednokrotnie dało się odczuć pod umieszczonym przeze mnie postem.
Każdy zrównoważony człowiek, po pierwsze jest świadomy, że przez takie sąsiedztwo jego posesja traci na wartości, a po drugie widok żałobników nie należy do najprzyjemniejszych. No chyba, że mamy do czynienia z ludźmi o bardzo płytkim sposobie myślenia.
Myślę, że dalsza dyskusja na temat ten nie ma żadnego sensu, dlatego pozwolę sobie przerwać ją w tym momencie.

Z poważaniem, Aneta Blochel.

Neudeck

Nie zakładu a domu

Jest różnica między zakładem pogrzebowym a domem pogrzebowym.W tym pierwszym sprzedaje się trumny oraz usługi pogrzebowe.A w tym drugim są lodówki(czasem ze zwłokami).To tam przychodzi rodzina zmarłej osoby by się z nią pożegnać oraz pomodlić się.Ale pani jako osoba partykularna oraz z widocznymi oznakami drobnomieszczaństwa nie może tego rozróżnić.Pisze pani o "głupocie"....niech się pani uderzy w pierś i zastanowi nad swoją erudycją.P.S.Może warto by spojrzeć na swój ogródek z tyłu domku.....i to tak dosłownie.

Michał

Like...

.

AnetaBlochel

Czytając Państwa wypowiedzi

Czytając Państwa wypowiedzi uznałam, że rozdrabnianie się na pojedyncze wiadomości jest, co najmniej stratą mojego cennego czasu. Moja pierwsza wiadomość zawierała przede wszystkim informacje o tym, że jako mieszkanka gminy czuję się zaniedbana w tej spornej sprawie, z którą przyszło mi się zmierzyć, a także jaki lekceważący stosunek ma gmina do mieszkańców. Pragnę z tego miejsca także zaznaczyć, że nie jestem jedyną osoba, której pomysł otwarcia zakładu pogrzebowego się nie podoba.
Widzę także jak bardzo pozostają państwo niedoinformowani. Od samego początku podkreślam, że powstanie zakładu w tak bliskim sąsiectwie mojego domu w przyszłości nie wpłynie na sposób spędzania przeze mnie, a także innych sąsiadów wolnego czasu, natomiast Państwo wciąż podchodzą do tej kwestii indywidualnie. Prawdę powiedziawszy jestem przekonana, że nikt z państwa nie jest w stanie wskazać dokładnie, w którym domu puszczana była muzyka podczas owej ceremonii pogrzebowej, nad którą tak się rozwodzimy. Niniejszym ukazuję Państwa niekompetencję i fakt, że ślepo podążają Państwo za jedną opinią, która się pojawiła.
Myślę także, że są państwo nieświadomi jak obecność zakładu pogrzebowego wpłynie na osoby mieszkające w najbliższej okolicy. Ja osobiście nie wyobrażam sobie by moje dziecko kiedykolwiek musiało wracać do domu po zmroku i przejść miało obok tegóż to zakładu, ponieważ zawsze takie miejsca budzą pewnego rodzaju strach czy po prostu niesmak. Ciekawi mnie ilu z państwa chciałoby by ich dzieci wychowywały się w sąsiectwie zakładu pogrzebowego? Myślę, że powinni państwo także w tych kategoriach postawić się na naszych miejscach, bo najwyraźniej póki co jest to dla Państwa wielką abstrakcją.
Informuję, że jest to moja ostatnia wiadomość w tej sprawie na tym forum i zachęcam państwa do głębszej refleksji nad samym sobą i spojrzenia na ten problem z innego punku widzenia.

Z poważaniem, Aneta Blochel.

Mentalność z Nakła

Pani Aneto przekonała się Pani jaka jest mentalność i kultura osobista radnych i niektórych mieszkańców Nakła, czego wzorcowym przypadkiem jest Michał. Na dyskusje z tego typu ludźmi szkoda czasu. Jednak niech Pani nie rezygnuje z
wszelkich prawnych, medialnych i innych legalnych sposobów
na pozbycie się prezentu od wójta Cyla, jakoś nie przemawia do mnie wersja, że musiał wydać zgodę.
Flakus nie wydał a Cyl musiał?
Życzę wytrwałości, a mieszkańcom naszej gminy tego by pamiętali przy najbliższych wyborach samorządowych o "Zasługach" obecnego wójta i radnych

r_jakoktochce

(...)

jako mieszkaniec Nakła Śląskiego (sic!) życzyłbym sobie edycji tytułu postu...

Glos Swierklanca

A ja jako mieszkaniec Swierklanca zyczylbym sobie zeby nakielscy radni i jak czytam rowniez soltys nie nazywali mnie bydlem.

r_jakoktochce

(...)

zatem drogi anonimie - skonkretyzuj: ten a ten radny, z tamtym to a tamtym sołtysem prezentują sobą taką to a nie inną zaściankowość czy przaśną mentalność...

... rozlewanie pejoratywnych konotacji na ogół nakielczan - sorry, ja tego nie kupuję - tyle w temacie

PS o ile rzeczywiście powiedzieli to, co usłyszałeś (sic!)

AnetaBlochel

Szanowny Panie, Gdyby owe

Szanowny Panie,
Gdyby owe słowa nie zostały wypowiedziane nie pisałabym o tym. Zważmy też na pierwotny temat tegoż postu, który dotyczył przede wszystkim zachowania nakielskich radnych.

Z poważaniem, Aneta Blochel.

AnetaBlochel

Z powodu braku informacji o

Z powodu braku informacji o osobie, która zamieściła tą odpowiedź nie wiem jak mam się zwracać, ale na pewno bardzo dziękuję za uznanie w tej sprawie.
Ta wiadomość pokazuje, że nie tylko ja uważam, że nowy rząd wprowadził wielkie zamieszanie w całej gminie. Można przypuszczać, że jest to wynikiem braku odwagi do posiadania własnego zdania, co spowodowane jest troską o interesy własne.
Może warto w zaistniałej sytuacji zastanowić się nad przeprowadzeniem referendum.

Z poważaniem, Aneta Blochel.

re

nie tylko pani ma dosc…a co zrobili z …...GOR em , zalewem ……a co zaraz zrobia z osrodkami zdrowia klika z Nakla sie uwlaszcza na majatku z gminny i z nikim sie nie liczy

Michał

Niesmak budzi coś innego

Wywleka Pani na forum personalne konflikty, a nie znajdując zrozumienia oskarża innych o niedoinformowanie. No to proszę nas doinformować, zamiast chować głowę w piasek. Zrobiła Pani mocne wejście na forum, więc proszę iść za ciosem. Bo to, co Pani teraz napisała, jest po prostu żałosne.

Michal jak zawsze niedoinformowany (sic!)

Jak forumowicz Michał nie wie albo nie brał udzialu w dyskusji to niech lepiej da sobie spokoj. Bo tych wypocin juz nie da się czytać.

Tyle osob na tym forum wykazało pana brak wiedzy w tematach różnych a pan dali "szumi i szumi".

Michał

Anonim wyskoczył jak Filip z Konopi

Proszę wskazać te sprawy, w których rzekomo wypowiadam się bez pojęcia. Chętnie się dowiem, by wzmocnić siłę swojego głosu w dyskusjach, bo mi zależy, żeby - właśnie - odbywała się tu merytoryczna dyskusja, a nie obrzucanie obornikiem, które jest ulubionym zajęciem roztomajtych anonimów.

Proszę wskazać zwłaszcza, że w tym temacie oparłem się wyłącznie o wypisane tu fakty.

Ale jeśli Pan twierdzi, że nie wiem, to Pana uprzejmie informuję, że rozmawiałem z bohaterami tej sytuacji, więc wiem z pierwszej ręki jak było. Jeszcze gorzej dla pani Anety, niż zostało tu ukazane.

re

no to kawa na ławe a nie wiem a nie powiem

Michał

Ok

Krótka piłka. Brak niektórym radnym najwyżej stoickiego spokoju, bo, jak sami napisali, ocenili jedynie zachowanie pani Blochel i innych zacietrzewionych mieszkańców Polnej, a nie ich samych. Słowo "oszołomstwo" padło, ale w odniesieniu właśnie do tych zachowań. Po tym wyszli.

re michal

Rozumiem że Pan był obecny przy tej rozmowie, czy tylko bezmyślnie powtarza pan to co panu każą mówić. To się nazywa plotkowanie a może bardzo tania propaganda. Panu juz dziekujemy bo daje się pan wkrecac jak dziecko.

Michał

Napisałem wyraźnie

Napisałem wyraźnie - jak ma Pan(i) problem ze zrozumieniem, to proszę czytać do skutku.

A jak dzieci to się dała wkręcić pani Blochel i reszta "kulturalnych" z Polnej, którzy nie rozumieją subtelnej różnicy między prawną motywacją decyzji poprzedniego i obecnego wójta. Ja sobie takie teksty wypraszam.

re

a wypraszaj sobie.....

Michał

Wódki razem nie piliśmy...

Wódki razem nie piliśmy...

re

dobry dzieciakuu syropu się napij... a jak nie to oleju rycynowego bo głupoty piszesz jaka wodkę do tego trzeba mężczyzny.

Michał

Daj se Pan już spokój

Panie mężczyzno, możemy się ustawić na taki rytuał wódczanej inicjacji, jak ma Pan jakiś problem. Poza tym skąd ten "dzieciak"? Forum bawi, uczy, wychowuje - bo się człowiek o sobie dowiaduje rzeczy, na które w życiu by sam nie wpadł...

Swoją drogą, nie ma Panu za nudno, że Pan tak drąży i podk*rwia? Okna umyte? Trawa skoszona? Jutro będzie można pomachać łopatą, to czasu na prowokowanie w internecie będzie mniej.

Michał

Sugeruję zmianę tytułu wątku

Sugeruję zmianę tytułu wątku na "Troszkę o kulturze, czyli czego brak pani Annie Blochel i niektórym mieszkańcom ulicy Polnej w Świerklańcu".

AnetaBlochel

Obawiam się Panie Michale, że

Obawiam się Panie Michale, że jeśli Pana wiedza wykazuje się takimi nieścisłościami, jak w przypadku podania błędnie mojego imienia, to w dalszej rozmowie takie ubytki w Pańskich informacjach mogą znacznie wpłynąć na treść dyskusji, tak więc pozwolę ją sobie w tym momencie zakończyć.

Michał

Obawiam się, że nie ma Pani czego się obawiać

Nie ma Pani czego kończyć, bo żadnej dyskusji wcześniej nie zacząłem, a jedynie pozwoliłem sobie na drobną, acz znaczącą sugestię. Proszę mi wybaczyć przekręcenie Pani imienia - czytałem ten wątek na telefonie i po prostu oczy mnie pomyliły, bo by cały tekst zmieścił się na szerokość na ekranie, musi być drobny. Najmocniej Panią przepraszam. A co do moich wiadomości - chętnie bym je poszerzył, choć Państwa spór mnie zaintrygował i starałem się zgromadzić ich możliwie dużo, nie wnikając w personalne zatargi i zwykłe plotki.

huzia na józia

Znam Panią Anetę - nie Annę,i kultury raczej jej nie brakuje Jak każdy obywatel naszego szanownego państwa ma swoje prawa i obowiązki, a z tego co czytam i obserwuję na co dzień - więcej obowiązków również w stosunku do naszej gminy. Uważam ze dobrze robi stosując poniekąd swoje prawo do civil disobedience. Jaki kraj takie prawo. Jaka gmina takie przekręty.

Michał

Ja jestem jeden i nie napadam, także nie huzia na Józia

No cóż, obycie to jedno, a to, na co się sobie pozwala wbrew niemu - drugie. W mojej ocenie obywatelskie nieposłuszeństwo w takiej formie to merytoryczny strzał w stopę, abstrahując już od tego, jaki takie zachowanie ma wpływ na uczucia Bogu ducha winnych uczestników konduktów pogrzebowych. Moim zdaniem tak zachowujący się ludzie wsuwają oręż do ręki swoim adwersarzom - ci mają pełne prawo im powiedzieć: dlaczego mamy z państwem rozmawiać, szukać kompromisu, skoro państwa zachowanie łamie jakiekolwiek normy? Istotnie w taki sposób po prostu niezadowoleni skłaniają się ku byciu postrzeganymi jako oszołomy i pieniacze.

Sprawą drugą i wartą rozpatrzenia odrębnie jest chwalenie się swoimi występkami. W ten sposób mieszkańcy ulicy Polnej chcą chyba zniechęcić do siebie jeszcze innych mieszkańców gminy. Niestety, ale tym, co bardziej działa na wyobraźnię, jest karygodne zachowanie w stosunku do żałobników, niż uciążliwości wynikające z sąsiedztwa zakładu pogrzebowego, ponadto paskudnego tak bardzo, że u mnie powoduje nieomal odruch wymiotny.

Reasumując: zamiast bitwy na argumenty, godnej inteligentnych ludzi - bitwa na to, kto komu bardziej zalezie za skórę, zamiast poszukiwania sprzymierzeńców - szukanie waśni. Słabo to wygląda.

A co do przekrętów - nie nazwałbym nimi poruszania się w granicach obowiązującego w tym kraju prawa, jakkolwiek prawo to, zwłaszcza w odniesieniu do kwestii budowlanych i architektonicznych, jest bardzo kiepskie (a stało się jeszcze gorsze po lipcowej nowelizacji ustawy Prawo Budowlane). Można za to podziękować poprzednim wójtom za nieuchwalenie planów zagospodarowania przestrzennego, co zresztą odbyło się ze szkodą dla ulicy Polnej także poprzez jej chaotyczne zabudowanie.

Zażenowanie

Jest mi ogromnie wstyd, że atakuje Pani zachowanie radnych nie widząc swojego karygodnego podejścia do uroczystości pogrzebowych!!! Jakim prawem znieważa Pani tak trudny dla rodziny moment jakim jest ostatnie pożegnanie z ukochaną przez nas osobą!!! Nie uderza Pani w zakład pogrzebowy tylko w rodziny!!!! Wstyd!!!!To brak kultury i poszanowania drugiego człowieka. Czuję się urażona Pani zachowaniem. Co gorsza Pani planuje szykanować kolejne uroczystości pogrzebowe!!!! Pozostaje mi tylko modlitwa o zdrowie żyjących jeszcze moich członków rodziny, bo nie życzę sobie oprawy pogrzebu w piosenki disco polo!!!! Wbija Pani dodatkowy cierń w serca osób opłakujących stratę swoich bliskich!!! Jakim prawem?????? Wstyd mi za takie zachowanie mieszkańców mojej kochanej gminy :(

Zażenowana Mieszkanka

r_jakoktochce

otóż to...

- tytułem wstępu - jestem (nawet) w stanie zrozumieć rozgoryczenie p. Blochel, że w jej sąsiedztwie postawiono zakład pogrzebowy. Niemniej, jak słyszę - beneficjentami tego rozgoryczenia są niewinni ludzie, pogrążeni w żałobie, którzy mają "wylane" na podjazdówki międzysąsiedzkie. Jak czytam - że orężem w tej wojnie jest wątpliwej jakości wokal Sławomira Świerzyńskiego and company - tak, mi też z zażenowania stają włosy na ręce.

A przecież można to załatwić inaczej - jest RIO, jest prokuratura, jest KPC... w końcu są nawet dyżurni w tvp K-ce czy "Faktów", którzy połykają takie tematy niczym pelikan. Skoro czytam, że poprzedni wójt wydał decyzję odmowną, a obecny nie widział w tym temacie żadnych problemów... obaj powoływali się na TE SAME przepisy. Tak? Czy się mylę?

Może warto trochę spuścić pary z gwizdka dla dobra ogółu i... własnego imienia - radny jest kadencyjny, zaś odium pozostanie na lata.

AnetaBlochel

Szanowna Pani "Zażenowana

Szanowna Pani "Zażenowana Mieszkanko"

Z badań naukowców wynika, że osoby, które często podkreślają swoje argumenty ciągami powyżej trzech kropek, wykrzykników, znaków zapytania, czy seriami tych samych liter w wyrazie lub wydłużonymi na danej literze okrzykami mają najczęściej zaburzoną osobowość, problemy z niezrównoważeniem emocjonalnym oraz ogromną tendencję do zachowań psychopatycznych. Są to osoby często uciążliwe dla otoczenia i trudne w tzw. obyciu.

Mogłabym oczywiście rozwodzić się dłużej nad Pani oskarżeniem, aczkolwiek nie zamierzam tego robić ze względu na brak kompetencji w Pani wiadomości.

Z poważaniem, Aneta Blochel.

o kurde ! uwaga!!

słyszałem że ostatnio że w kondukty żałobne podpinają się jacyś niedobrzy ludzie z guzolami w kieszeniach, nie wiem po co ale domyślam się że skuli muzyki abo im się reperyuar niy podobo abo inkszy majom problym pani aneto !!

Aneta Blochel-pogromczyni żałobników

Jest Pani osobą, której brak ogłady, a na Pani zachowanie zostało już opisane szerszemu gronu - bo powiat mógł zapoznać się z opcją "wesołych pogrzebów" w Gwarku. Ośmiesza się tylko Pani, ale wiem,że sprawa "urozmaiceń pogrzebowych" serwowanych przez Panią będzie miała ciąg dalszy i ciekawe, czy wtedy też będzie Pani taka "wyszczekana" obrzucając innych słownym błotem. Ciekawe co powie Pani stojąc twarzą w twarz z osobą, której "urozmaiciła" Pani uroczystość pogrzebową? Skoro cytując - ja to "osoby często uciążliwe dla otoczenia i trudne w tzw. obyciu". To niech się Pani doszkoli z mechanizmu projekcji, bo to co Pani serwuje na tym forum, to nic innego jak PROJEKCJA, czyli przypisywanie innym ludziom swoich własnych negatywnych cech, uczuć lub motywów postępowania, które zostały wyparte ze świadomości i funkcjonują w przestrzeni podświadomości. Już nie wspominając o braku jakiejkolwiek empatii w stosunku do innego człowieka np. żałobników. Cytując np. Wikipedię "Osoba nieposiadająca tej umiejętności jest „ślepa” emocjonalnie i nie potrafi ocenić ani dostrzec stanów emocjonalnych innych ludzi". Celowo atakuje Pani inne osoby, więc mamy tu do czynienia ze złośliwością, wredotą i niepochamowaną żądzą zemsty. Więc reasumując, to chyba Pani ma sama ze sobą problem, radzę wizytę u specjalisty.
Mieszkanka Gminy

Mieszkanka jakiego sołectwa?

Proszę o podanie sołectwa w którym Pani mieszka, gmina to bardzo szerokie pojęcie

Izabela Domogała

Zawieszenie broni?

"Wolność oznacza prawo do protestu.
Każdy protest jest skierowany przeciwko komuś lub czemuś, a zatem każdy protest komuś się nie podoba - taka jest natura protestu" W. Cejrowski

Pani Aneta skorzystała z konstytucyjnie nadanego jej prawa do wolności słowa. Wyraziła swoje zdanie i odczucia. Szanuję fakt, że zrobiła to pod własnym nazwiskiem, narażając się na falę hejtu pozbawionych odwagi cywilnej anonimów. Osoby zainteresowane (patrz radni i sołtys z Nakła) odnieśli się do tego tematu.
Dziwi fakt,że osoby nie biorące udziału w tej rozmowie mają najwięcej do powiedzenia w tej sprawie.

Sprawa jest w sądzie,zostawmy zatem rozstrzygnięcia sądowi.
Wylewanie jadu i obrażanie przez Anonimów jest o prostu żenujące i nie wnosi nic w tę dyskusję.

Neudeck

hejter

Sprawa o której tu czytałem, w tym kraju ścigana jest z urzędu.A kodeks karny przewiduje za ten czyn do dwóch lat odsiatki lub kare grzywny od 100 zł do 1080000 zł (jeden milion osiemset tysięcy).
To tak na marginesie wyjaśnia hejter.

Czy warto...

Pani Izabelo, czy warto było zabierać głos w tej dyskusji dla zdobycia 6 głosów? Wydaje mi się, że więcej Pani teraz straciła niż zdobyła:( Pani Blochel skorzystała z prawa do protestu, łamiąc przy okazji prawo, bo złośliwie przeszkadzała pogrzebowi. Tak jak Pani pisze sąd rozstrzygnie, dziwi jednak fakt popierania tej niesmacznej, łamiącej przepisy prawa formy protestu przez Panią.

:(